Przejdź do treści
PulsRynku

Kiedy mogą spaść ceny benzyny, jeśli USA dojdą do porozumienia w sprawie zakończenia wojny z Iranem

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 17:41

Kierowcy mogą liczyć na niższe ceny benzyny po wstępnym porozumieniu między USA a irańskimi urzędnikami, które ma doprowadzić do zakończenia wojny. Spadki mogą pojawić się nawet szybciej, niż wielu się spodziewa, ale raczej w sposób stopniowy, a nie w formie gwałtownego przełomu.

Donald Trump poinformował w niedzielnym wpisie w mediach społecznościowych, że porozumienie z Iranem zostało osiągnięte, a rząd Iranu — jak donosi „Wall Street Journal” — miał to potwierdzić. Biały Dom zapowiedział, że umowa zostanie podpisana w piątek.

Od niemal czterech miesięcy trwają działania wojenne, a ruch statków przez Cieśninę Hormuz jest praktycznie sparaliżowany. To kluczowy szlak dla światowych dostaw ropy i innych ładunków, więc nawet sama perspektywa odblokowania przepływów wywiera presję na ceny surowców.

Trump opublikował w Truth Social hasło „Ships of the World, start your engines. Let the oil flow!”, a w tym samym czasie — według obserwacji rynkowych — rosły notowania kontraktów futures na akcje, a ceny ropy spadały.

W ocenie amerykańskiej administracji ds. informacji energetycznej (U.S. Energy Information Administration) koszt ropy odpowiada za ponad połowę ceny galona benzyny.

Poniedziałek przyniósł wysokie, ale już stopniowo cofające się ceny. Średnia krajowa cena benzyny wynosiła 4,06 USD za galon, według AAA. Miesiąc wcześniej było to 4,52 USD, a rok wcześniej 3,13 USD za galon. Z kolei serwis GasBuddy pokazywał średnią krajową na poziomie 3,99 USD.

Kluczowe będą najbliższe dni. Patrick De Haan, szef analizy paliw w GasBuddy, ocenił, że pierwsze sygnały mogą zadecydować, czy porozumienie utrzyma się, a jeśli będzie dobrze, krajowa średnia może dalej „obniżać się” w kolejnych dniach.

De Haan podał też scenariusz „optymistyczny”: w takim wariancie średnia krajowa mogłaby spaść do 3,75 USD za galon do 4 lipca. Dodał, że późniejsza intensywność sezonu huraganowego może istotnie wpłynąć na rynek.

Spada również koszt oleju napędowego. To dobra informacja dla konsumentów, bo paliwo transportowe zasila ciężarówki i inne elementy infrastruktury przewozowej, które utrzymują łańcuchy dostaw.

Na tempo spadków cen na stacjach mogą jednak wpływać dodatkowe bariery. Po stronie podaży wciąż może występować uszkodzenie infrastruktury energetycznej na Bliskim Wschodzie, a ubezpieczyciele mogą podnosić stawki, by kompensować ryzyko związane z rejsami i transportem ładunków.

Dochodzi też sezonowość: w USA w lecie rośnie popyt na benzynę, co zwykle wspiera ceny. Właściciele stacji często opóźniają obniżki, dopóki nie wykorzystają zapasów kupionych wcześniej po wyższych stawkach.

Tempo przenoszenia ruchów cen ropy na cenę w detalu bywa różne. Gdy ropa drożeje, ceny benzyny na stacjach zwykle rosną po 3–5 dniach. Gdy ropa tanieje, spadek może pojawić się dopiero po 1–2 tygodniach — ocenia Pavel Molchanov, senior investment strategist w Raymond James, skoncentrowany na sektorze energetycznym.

Molchanov podkreślił, że nawet podpisanie porozumienia nie kończy sprawy — to dopiero początek długiego procesu logistycznego przywracania dostaw ropy z rejonu Zatoki Perskiej.

Po pojawieniu się informacji o postępach w kierunku pokoju ceny ropy wyraźnie spadły. Kontrakt West Texas Intermediate na dostawy w lipcu (CL.1CLN26) obniżył się o ponad 5% do 80,30 USD za baryłkę.

Molchanov szacuje, że po uwzględnieniu spadków ropy, które już zaszły oraz pozytywnych sygnałów z rynku, krajowa średnia cena benzyny może zejść do 3,90 USD w ciągu 1–2 tygodni. Dodał, że ruch cen ropy w kolejnych tygodniach będzie przenoszony na ceny w lipcu.

Warto przypomnieć, że na początku kwietnia ceny przekroczyły próg 4 USD za galon. Tuż przed atakami USA i Izraela na Iran pod koniec lutego kierowcy płacili średnio 2,98 USD za galon, według AAA.

Molchanov wątpi, by w tym roku dało się wrócić do cen sprzed wojny. Inni analitycy idą podobnie — ich zdaniem stawka 2,98 USD nie wróci w 2026. Andrew Lipow, prezes Lipow Oil Associates z Houston, zaznaczył, że gdyby jednak doszło do takiej korekty, mogłoby to nieść niepokojący sygnał: oznaczałoby szybkie spowolnienie popytu. W jego ocenie warunkiem byłaby recesja, bo rynek nie byłby w stanie wchłonąć szoku cen energetycznych.

Obok pytania o „kiedy” pojawia się niższa cena, pozostaje też „gdzie” — bo stacje różnią się tempem wymiany zapasów. Lipow wskazał, że stacja obniża ceny zwykle wtedy, gdy na jej zaplecze dociera kolejna dostawa cysterną. Duże punkty o wysokiej rotacji dostają paliwo częściej, często codziennie, podczas gdy mniejsze stacje mogą otrzymywać nowy towar co 5–15 dni.

To oznacza, że największe sieci z dużą skalą — takie jak Costco (COST) i Walmart (WMT), które prowadzą własne stacje — najpewniej szybciej przełożą spadki na ceny dla klientów. Takie podmioty zwykle już teraz oferują benzynę taniej niż średnia krajowa.

Costco wiąże się z tym również w wynikach operacyjnych: firma odnotowała rekordowe zainteresowanie benzyną w ostatnim kwartale.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.