Przejdź do treści
PulsRynku

Nowy szef Fed sygnalizuje cięcia, ale rynki obligacji stawiają na podwyżki

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 18:37

Kevin Warsh, nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej, wysyła sygnały w stronę łagodzenia polityki pieniężnej, ale obligacje reagują inaczej. W rozmowie opublikowanej 16 czerwca 2026 r. Steve Liesman zwrócił uwagę na wyraźną rozbieżność między tym, co Fed komunikuje w trakcie procedury potwierdzającej, a tym, jak rynek ustawia scenariusz na drugą połowę 2026 r.

Liesman wskazał, że Warsh kładł w przesłuchaniach nacisk na cięcia stóp, podczas gdy rynek zaczął wyceniać większe szanse na przyszłe podwyżki. To napięcie między deklaracjami a oczekiwaniami inwestorów staje się – jego zdaniem – głównym tematem dla osób przygotowujących się na kolejne posiedzenia w 2026 r.

### Inny styl komunikacji

Liesman opisał Warsha jako kogoś, kto chce odejść od dotychczasowego sposobu komunikowania się Fed. Mówił, że Warsh ma „bardzo różne pomysły” na temat tego, jak Fed prowadzi przekaz, w porównaniu do praktyk znanych z wcześniejszych lat.

W praktyce oznaczałoby to mniej bezpośredniego wpływu Fed na codzienne funkcjonowanie rynków i inwestorów. Mniej sygnalizowania między posiedzeniami sprawia, że gracze muszą częściej opierać się na twardych danych, a nie na komunikatach. To z kolei podnosi prawdopodobieństwo niespodzianek przy każdym posiedzeniu FOMC.

### Inna „miarka” inflacji

W tle dyskusji jest także to, jak Fed ocenia inflację. Warsh podkreślał, że wykorzystywane dane do oceny zmian cen są „dość niedoskonałe”. Jego preferencja dotyczy podejścia opartego na średnich obciętych (trimmed averages), czyli miar, które wyłączają skrajne elementy oraz jednorazowe czynniki i sprawdzają, czy ogólna zmiana cen wywiera skutki „drugiego rzędu” na gospodarkę.

Liesman zwrócił jednak uwagę na istotną słabość tej metody. Podkreślił, że w ostatnim okresie trimmed mean reagował na inflację z opóźnieniem, szczególnie na wzrost wywołany pandemią. Ostrzegł, że jeśli wybrana miara spóźnia się z wychwyceniem punktów zwrotnych, Fed może znaleźć się „za krzywą”, gdy warunki zaczynają się szybko zmieniać.

### Twardy obraz inflacji i presja cen

Otoczenie makroekonomiczne nie jest korzystne. Fed-owska, preferowana miara inflacji core PCE wynosiła 129,63 w kwietniu 2026 r., co odpowiada 90,9. percentylowi w rozkładzie z perspektywy 12 miesięcy. Równocześnie CPI wzrosło z 321,435 w czerwcu 2025 r. do 333,979 w maju 2026 r.

W rozmowie zaznaczono też, że ceny wzrosły o ponad 4%, czyli wyraźnie powyżej celu Fed na poziomie 2%.

### Co pokazuje rynek stóp

Choć Warsh w trakcie potwierdzenia miał ton bardziej „gołębi”, to rynek stóp reaguje defensywnie. Docelowa stawka federal funds wynosi 3,75% i pozostaje bez zmian od 11 grudnia 2025 r. Po stronie zmian w ostatnich 12 miesiącach było 75 punktów bazowych obniżek.

Jednocześnie rentowność 10-letnich Treasuries ukształtowała się na poziomie 4,48%, czyli w 94. percentylu w ramach rocznego pasma. Szerokość spreadu 2s/10s skurczyła się z 0,74% w lutym 2026 r. do 0,40% według stanu na 15 czerwca.

Taki układ – wysokie rentowności na dłuższym końcu przy spłaszczaniu krzywej – jest spójny z tym, że część inwestorów nie zakłada rychłych, wyraźnych cięć.

### Spadek nastrojów konsumentów

Osobnym problemem jest kondycja gospodarstw domowych. Uniwersytet Michigan wskazał, że consumer sentiment spadł do 49,8 w kwietniu 2026 r. z 61,7 – poziomu zanotowanego w lipcu 2025 r. Stopa bezrobocia utrzymuje się na 4,3%, w obszarze uznawanym za „zdrowy”, ale mimo to zaufanie konsumentów wyraźnie załamało się.

Liesman podsumował to napięcie, mówiąc, że dla osób starających się „po prostu dać radę” nadchodzące posiedzenie Fed może być rozczarowujące. Dodał, że w bardzo krótkim terminie Fed ma ograniczone możliwości, by obniżyć stopy procentowe.

### Na co patrzeć w kolejnych decyzjach

W kolejnych miesiącach inwestorzy mogą mierzyć się z Fed, który będzie zarówno mniej przewidywalny w komunikacji, jak i mniej skłonny do szybkiego łagodzenia, niż sugerował wcześniejszy cykl obniżek. Na wyższą „poprzeczkę” dla cięć wskazują: preferowana przez Warsha miara inflacji, jego ostrożniejszy styl przekazu oraz to, jak rynek ustawia ryzyko – bardziej pod podwyżki niż pod cięcia.

W tym układzie ryzyko dla długiego końca rynku obligacji pozostaje realne, ponieważ zmiana oczekiwań co do ścieżki stóp może szybko wpływać na wyceny rentowności i cen papierów długoterminowych.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.