FOMC prawdopodobnie utrzyma stopy 3,50–3,75% i usunie „easing bias” przed debiutem Kevina Warsha
Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) najpewniej utrzyma swój benchmark na niezmienionym poziomie 3,50–3,75%. Gdy rynki „docierają” do końcówki wojny w regionie Bliskiego Wschodu, uwagę uczestników rynku przesuwają jednak na nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej – Kevina Warsha – oraz na najważniejszy dokument z posiedzenia: Summary of Economic Projections (SEP), zwłaszcza na tzw. „dot plot”, czyli wykres kropek z indywidualnymi oczekiwaniami członków FOMC co do przyszłego poziomu stóp.
Posiedzenie odbywa się w momencie, gdy inflacja nadal daje o sobie znać, rynek pracy wygląda stabilnie, a wzrost gospodarczy USA trwa, choć bez wyraźnego przyspieszenia. Z podwójnego mandatu Fed – dbałości o stabilność cen i maksymalne zatrudnienie – wynika, że priorytetem powinna pozostać inflacja. Jednocześnie pojawi się kolejna runda dyskusji o tym, czy Fed może „przejść nad” szokiem cenowym pochodzącym z cen ropy, związanym z wojną.
We wtorkowe popołudnie kontrakty terminowe na ropę Crude Oil Futures (CL1:COM) spadły o niemal 6% do 75,91 USD za baryłkę. Oznacza to wyraźne oddalenie od okolic 116 USD z 6 kwietnia, choć cena nadal pozostaje znacząco powyżej poziomu sprzed wojny, czyli około 65 USD.
Coraz więcej członków FOMC wyraża też obawy, że inflacja utrzymuje się powyżej celu Fed 2% już od pięciu lat. W takich warunkach – jak argumentują niektórzy obserwatorzy – decydenci nie mogą dłużej ignorować jednorazowych podwyżek cen, które nakładały się kolejno na siebie.
Wśród większości komentatorów dominuje oczekiwanie, że po posiedzeniu z komunikatu zostanie usunięty „easing bias”, czyli sformułowanie sugerujące skłonność do dalszego luzowania polityki. W komunikacie ma się zmienić fragment zaczynający się od: „In considering the extent and timing of additional adjustments to the target range for the federal funds rate…”. To właśnie słowo „additional” ma znaczenie: jego obecność podpowiada, że następny ruch Fed będzie w tym samym kierunku co wcześniejsza zmiana stóp, czyli cięcie o 25 pb w grudniu 2025. Usunięcie tego wyrazu miałoby sugerować, że kolejna decyzja może pójść zarówno w jedną, jak i w drugą stronę.
Na ostatnim posiedzeniu trzy osoby wstrzymały się lub głosowały inaczej niż większość – opowiadając się za wycofaniem „easing bias”. Wcześniej widać było wyraźny podział wśród członków FOMC, szczególnie gdy na ostatnim posiedzeniu czterech polityków odłączyło się od większości: trzech z nich chciało usunąć „easing bias”, a jeden domagał się obniżki stóp.
Rynek będzie oceniał, czy w praktyce widać większe rozwarstwienie poglądów po przejęciu roli przez Warsha, czy też nowy szef Fed próbuje scalić stanowiska. W trakcie przesłuchania w Senacie Warsh podkreślał, że „mocna” debata jest zdrowa w procesie budowania polityki.
Niektórzy analitycy wskazują, że Warsh mógłby zaskoczyć rynki podejściem łagodzącym, jednocześnie pozostawiając furtkę na dalsze cięcia. Citi zwraca uwagę na możliwość skupienia się na nieco chłodniejszym odczycie inflacji bazowej CPI core (wynoszącej 2,9% w maju) oraz na wskaźnikach wyczyszczonych, takich jak trimmed mean PCE, który wyhamował do 2,3–2,4%, wobec tempa core PCE na poziomie 3,3% w kwietniu.
Oś sporu najpewniej będzie szczególnie widoczna w „dot plot”. Ekonomista HSBC Ryan Wang ocenia, że około 1/3 członków FOMC może prognozować co najmniej 25 pb podwyżek do końca roku. Zwraca przy tym uwagę na możliwą ostrożność Warsha wobec forward guidance (czyli „komunikacyjnego prowadzenia” polityki poprzez obietnice/zastrzeżenia). Może to oznaczać, że Warsh nie zdecyduje się dostarczyć kompletu indywidualnych kropek, co – według tej interpretacji – podkreślałoby, że zmiany w sposobie komunikowania przez Fed byłyby wczesnym priorytetem dla nowego przewodniczącego.
Citi spodziewa się, że mediana „kropki” w dot plot będzie zakładała utrzymanie polityki bez zmian w 2026. Jednocześnie scenariusz bazowy banku zakłada trzy obniżki stóp po 25 pb – odpowiednio we wrześniu, październiku i grudniu.
W ocenie RSM US warunki finansowe nie dają pretekstu do cięć. Szef ekonomistów RSM US Joseph Brusuelas wskazuje, że Financial Conditions Index znajduje się tuż poniżej 1 odchylenia standardowego powyżej poziomu neutralnego. Argumentuje przy tym, że skoro warunki finansowe wspierają wzrost, gospodarka jest blisko pełnego zatrudnienia, a inflacja wynosi 4,2%, Fed powinien usunąć „easing bias” z komunikatu i zasygnalizować, że w tym momencie obniżka nie jest odpowiednia.
Dodatkowym pytaniem na konferencji prasowej będzie to, czy Warsh będzie kontynuował praktykę Powella polegającą na regularnym odbywaniu konferencji po każdym posiedzeniu. Warsh zapowiadał przegląd polityki komunikacyjnej Fed oraz krytykował stosowanie forward guidance.
Na dłuższą metę Warsh może wprowadzić istotne zmiany w SEP, szczególnie w dot plot pokazującym oczekiwania poszczególnych członków FOMC co do kierunku stóp w kolejnych latach.
Dla Warsha samo prowadzenie pierwszego posiedzenia będzie trudne. Evercore ISI wskazuje, że przy niesprzyjających danych o inflacji nowy przewodniczący musi znaleźć wąską ścieżkę: zbyt jastrzębie (czyli zbyt restrykcyjne) podejście może podbić rynkowe zakłady na podwyżki, a zbyt gołębie (zbyt łagodne) – może spowodować wzrost rentowności długiego końca oraz skok oczekiwań inflacyjnych w break-even.
Rynkom może też zająć czas dostrojenie się do stylu komunikacji Warsha. Gdy inwestorzy będą szukać odpowiedzi o przyszłe cięcia, Warsh może – w tym ujęciu – zaskoczyć brakiem wyraźnego „roadmapu” lub obietnic.
Ważnym elementem dla debaty o inflacji ma być też dynamika makro, która może działać silniej niż sama polityka Fed. Według tej perspektywy kluczową zmienną jest porozumienie pokojowe USA–Iran, bo ono będzie determinować tempo eksportu energii przez Cieśninę Ormuz. Utrzymanie stóp bez zmian ma w takim rozumieniu oznaczać, że Fed zakłada zakończenie wojny i dalsze łagodzenie presji cenowej w energii, a tym samym – zmniejszenie zagrożenia inflacyjnego.
Źródło: seekingalpha.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.