Przejdź do treści
PulsRynku

EOS Energy rusza z produkcją na 2. linii i wchodzi do Europy — kurs rośnie

Redakcja Puls Rynku · 17 czerwca 2026 16:46

EOS Energy Enterprises (NASDAQ: EOSE) buduje pozycję krajowego dostawcy systemów bateryjnego magazynowania energii dla odbiorców z sektora energetyki, przemysłu oraz podmiotów hiperskalowych. W ostatnich dniach firma ogłosiła dwa wydarzenia, które przyciągnęły uwagę inwestorów: start komercyjnej produkcji w drugim zakładzie oraz wejście do Europy.

Akcje spółki mocno zareagowały na wiadomość o ekspansji geograficznej, a także na informację przekazaną wczoraj o rozpoczęciu produkcji komercyjnej w drugiej fabryce. Do 10:25 czasu ET notowania EOS wzrosły o 9,8%.

Start komercyjnej produkcji na drugiej linii oznacza dla firmy zwiększenie mocy wytwórczych. Jednocześnie dzisiejszy komunikat dotyczył partnerstwa, przez które EOS ma dostarczać rozwiązania na rynek europejski.

EOS wejdzie do Europy poprzez współpracę z niemieckim przedsiębiorstwem działającym w obszarze bateryjnych systemów magazynowania energii. Umowa ma obsługiwać klientów w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.

Z perspektywy zapotrzebowania na magazyny energii kluczowe znaczenie ma sytuacja w Niemczech, gdzie rządowy plan wygaszania elektrowni opalanych węglem i zastępowania ich źródłami odnawialnymi zwiększa rolę długoterminowego magazynowania energii. W szerszym ujęciu rynek rośnie również poza Europą: Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podaje, że bateryjne magazynowanie energii jest obecnie najszybciej rozwijającą się technologią w energetyce, a na koniec ubiegłego roku na świecie wdrożono 108 GW pojemności magazynów bateryjnych, co oznacza 40% wzrost rok do roku względem 2024.

EOS pozostaje firmą na wczesnym etapie rozwoju, ale spółka liczy na wyraźną poprawę skali sprzedaży w tym roku — prognozy wskazują, że ma ona ponad dwukrotnie przewyższyć poziom z 2025 roku.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.