Przejdź do treści
PulsRynku

Apple oszczędza na wydatkach na AI, a inwestorzy zaczynają to doceniać

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 16:27

W minionym tygodniu część spółek mocno związanych z wyścigiem o sztuczną inteligencję traciła na wartości, bo inwestorzy zaczęli kwestionować tempo, w jakim wydatki na infrastrukturę przekładają się na efekty finansowe. Na tym tle Apple wypada nietypowo: wydaje się, że firma „trzyma się z boku” większych nakładów na AI, ale jednocześnie intensywnie pracuje nad własnymi rozwiązaniami.

Wydatki Apple na inwestycje w finansowym 2025 roku wyniosły około 12,7 mld USD. Dla porównania mega-cap spółki – Microsoft, Alphabet, Meta Platforms i Amazon – łącznie wydały na ten sam poziom nakładów ponad 400 mld USD w kalendarzowym 2025 roku. Co więcej, przewidywana skala różnicy ma się powiększać: Amazon planuje w tym roku wydatki inwestycyjne na poziomie około 200 mld USD, czyli mniej więcej 16 razy więcej niż Apple w swoim ostatnim roku obrotowym.

To nie oznacza, że Apple rezygnuje z AI. Firma inaczej rozkłada ciężar prac. Podczas konferencji dla deweloperów w poniedziałek Apple zaprezentowało długo oczekiwany przełom w Siri – aktualizacja ma być zasilana modelami Alphabet Gemini w ramach partnerstwa, którego koszt ma wynosić około 1 mld USD rocznie. Nowe oprogramowanie ma pojawić się jeszcze tej jesieni.

Jednocześnie AI u Apple wygląda na projekt finansowany w większym stopniu z budżetu operacyjnego niż z nakładów inwestycyjnych. W finansowym 2025 roku wydatki na badania i rozwój wyniosły 34,6 mld USD, czyli niemal trzykrotnie więcej niż wydatki inwestycyjne. W najnowszym kwartale R&D wzrosło rok do roku o 33%.

Równolegle Apple zwraca nadwyżki do akcjonariuszy. Wraz z wynikami za drugi kwartał fiskalny w kwietniu (okres zakończył się 28 marca 2026 r.) spółka ogłosiła nową autoryzację skupu akcji o wartości 100 mld USD oraz podniosła dywidendę o 4%. Sam kwartał był najlepszym marcowym okresem w historii Apple: przychody wzrosły o 17% rok do roku do 111,2 mld USD, a zysk na akcję wzrósł o 22%.

„Nasza silna działalność w kwartale marcowym wygenerowała ponad 28 mld USD operacyjnego przepływu gotówki i przełożyła się na nowe rekordy dla zarówno operacyjnego przepływu gotówki, jak i EPS w kwartale marcowym” – powiedział dyrektor finansowy Apple Kevan Parekh w komunikacie z wynikami za drugi kwartał fiskalny.

Są jednak ryzyka. W bardziej niekorzystnej wersji tej historii zmieniona Siri działa na modelach wytworzonych przez bezpośredniego rywala Apple, a nie na technologiach, które firma posiada u siebie. Jeśli asystenci AI staną się podstawowym sposobem interakcji z urządzeniami, to zależność od Alphabet może okazać się kosztowna – rywal w pewnym sensie „znajdzie się wewnątrz” produktu, z którym klienci rozmawiają.

Skala konsekwencji jest duża. Liczba aktywnych urządzeń w zainstalowanej bazie Apple przekroczyła 2,5 mld. To ważna część przewagi firmy, ale jednocześnie może stać się obszarem erozji, jeśli użytkownicy zaczną preferować asystenta dostarczanego przez konkurencję.

Co obserwować dalej

Inwestorzy powinni skupić się na dwóch kwestiach. Po pierwsze na tym, jak szybko klienci zaczną korzystać z nowej Siri po jej wdrożeniu tej jesieni – informacje mogą pojawić się w komentarzach zarządu podczas pierwszego kwartalnego calla po ogłoszeniu aktualizacji.

Po drugie ważne będzie, czy utrzyma się dynamika iPhone oraz przychodów z usług w kolejnych raportach kwartalnych. Jeśli zarówno iPhone, jak i segment usług będą notować utrzymaną dwucyfrową dynamikę wzrostu, może to sugerować, że klienci faktycznie „przyjmują” strategię Apple w obszarze AI.

Na razie jednak ostatni tydzień wzmacnia argumenty za Apple: oszczędność w nakładach na AI może wyglądać na ostrożność, gdy giełda faworyzuje agresywnych wydatkowców. Gdy jednak rynek zaczyna podważać zadłużenie i tempo spalania gotówki przez spółki inwestujące najwięcej, taka dyscyplina zaczyna wyglądać na przewagę. Apple wciąż będzie musiało udowodnić, że potrafi dostarczać użytkownikom świetne doświadczenia oparte o AI, ale jednocześnie wykorzystuje relacje z klientami, bez konieczności ponoszenia po swojej stronie setek miliardów wydatków na infrastrukturę.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.