Przejdź do treści
PulsRynku

Bank of America podniósł rekomendację Intela o dwa stopnie i wyznaczył wyższy cel cenowy, wskazując na zwrot w stronę CPU i produkcji chipów pod AI

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 18:26

11 czerwca Bank of America wykonał wobec Intela ruch, który jest rzadko spotykany: zrewidował rekomendację z najbardziej pesymistycznej („underperform”) do najbardziej optymistycznej („buy”), przeskakując poziom pośredni. Jednocześnie podniósł wycenę akcji, wyznaczając cel cenowy na 135 USD wobec 96 USD.

Zmiana miała przyjść w momencie, gdy teza, na której opierał się wcześniejszy sceptycyzm, zaczyna się potwierdzać. Analitycy powiązali ją z przesunięciem części wydatków na sztuczną inteligencję w stronę procesorów centralnych (CPU) oraz produkcji chipów.

Na kolejnej sesji akcje Intela wzrosły o około 6%, a notowania zamknęły się w okolicach 125 USD (stan na moment, gdy podawano te informacje).

## Dlaczego teraz CPU

W większości dotychczasowego boomu AI dominowały układy GPU, czyli procesory graficzne używane do trenowania dużych modeli. CPU, które są historyczną mocną stroną Intela, długo pozostawały w cieniu.

Założenie stojące za aktualizacją jest takie, że wraz z rozwojem tzw. systemów „agentic” – w których oprogramowanie działa jak niezależne agenty wykonujące zadania – rośnie rola procesorów centralnych w koordynowaniu tych działań.

Jeśli ten scenariusz zrealizuje się na rynku, adresowalny rynek procesorów serwerowych ma wyraźnie się powiększyć. Bank of America szacuje, że rynek może przekroczyć 170 mld USD do 2030 roku, wobec wcześniejszej prognozy rzędu 125 mld USD, a Intel ma mieć w nim około jednej czwartej udziału.

Intel dostarcza w ostatnich wynikach danych, które wspierają tę narrację. W pierwszym kwartale 2026 roku (okres zakończony 28 marca 2026 r.) przychody z segmentu data center i AI wzrosły rok do roku o 22% do około 5,1 mld USD. To najszybciej rosnący obszar spośród trzech kluczowych linii biznesowych spółki, wyraźnie wyprzedzający wzrost w grupie client computing, która odpowiada m.in. za układy do komputerów osobistych (wzrost o 1% r/r).

Zarząd wprost odnosił się do rosnącej roli CPU. CEO Lip-Bu Tan mówił podczas calla po wynikach za pierwszy kwartał, że w ostatnich miesiącach widać wyraźne sygnały, iż procesor centralny wraca jako niezbędna baza ery AI.

## Foundry jako drugi motor, ale obarczony ryzykiem

Druga część argumentu za podwyższeniem rekomendacji dotyczy wytwarzania chipów na zlecenie – modelu „foundry”. Intel chce wzmocnić pozycję jako kontraktowy producent, oferując wytwarzanie układów dla innych podmiotów, podobnie jak robi to Taiwan Semiconductor.

Analitycy wskazali na potencjalną listę zewnętrznych klientów, w tym na wzmianki o pracach nad układami dla Apple oraz procesorach MediaTek. Według tej logiki, jeśli kilka takich kontraktów zaczęłoby się wyraźnie skalować, segment foundry mógłby przejść z roli dodatku do znaczącego, drugiego silnika wzrostu.

Na razie jednak skala zewnętrznych przychodów z foundry jest ograniczona. W pierwszym kwartale 2026 roku przychody foundry spoza Intela wyniosły 174 mln USD. Cały segment foundry pozostaje też w stracie: Intel ponosi wysokie nakłady, by rozbudować zaawansowane moce wytwórcze, a zbudowanie konkurencyjnej pozycji względem Taiwan Semiconductor to cel, który Intel już wcześniej próbował realizować, ale bez trwałego sukcesu.

Istotne jest też ryzyko wyceny. Spółka jest notowana na poziomie ponad 100 razy oczekiwane zyski na kolejny rok. Taka wycena oznacza, że rynek zakłada już dobrą realizację scenariusza zarówno w obszarze przesunięcia popytu na procesory (CPU), jak i w zakresie odwrócenia wyników w foundry.

## Co wynika z decyzji analityków

Ruch Bank of America można odczytywać jako wskazanie, że kolejna faza „AI trade” może faktycznie wracać w stronę procesorów oraz infrastruktury produkcyjnej, którą Intel stara się budować. Jednocześnie to nie sam kierunek tezy jest tu kluczowy, tylko tempo i wiarygodność dowodów na rynku.

Po tym, jak kurs Intela wzrósł w 2026 roku ponad trzykrotnie, bar do potwierdzenia założeń jest wyraźnie wyższy niż kilka miesięcy wcześniej. W praktyce inwestorzy oczekują zauważalnych postępów w pozyskiwaniu zleceń dla foundry, zanim uznają obecne notowania za atrakcyjny punkt wejścia.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.