Planet Labs traci po wynikach: spółka ogłosiła program emisji akcji wart 1,5 mld USD
Planet Labs, spółka rozwijająca konstelację satelitów rejestrujących codzienny obraz Ziemi, notuje gwałtowną korektę kursu po czerwcowym raporcie kwartalnym.
W ostatnich 12 miesiącach akcje firmy wzrosły o 474%. Pod koniec maja kurs sięgał 51 USD za walor, a od tego momentu spadł o 40%, w tym o 26% w trakcie dnia bezpośrednio po publikacji wyników 4 czerwca.
### Rosnący biznes obronny i kontrakty rządowe
Planet Labs wykonuje zdjęcia planety wielokrotnie w ciągu dnia i dostarcza je wraz z analizą danych przestrzennych oraz oprogramowaniem klientom z sektora publicznego i biznesowego codziennie. Firma podkreśla, że jej rozwiązania służą m.in. monitorowaniu zmian środowiskowych, wspieraniu działań obronnych oraz optymalizacji plonów.
Z czasem spółka przeszła drogę od start-upu działającego na bazie otwartego dostępu do danych do wykonawcy dla agencji obrony i wywiadu. Jej przychody rosną m.in. dzięki kontraktom z instytucjami takimi jak National Geospatial-Intelligence Agency, NASA i NOAA. Wcześniej w tym roku Planet Labs została wybrana na wykonawcę w ramach kontraktu SHIELD IDIQ o wartości 151 mld USD realizowanego przez Missile Defense Agency.
### Wyniki kwartalne: rekord przychodów, ale strata netto i presja związana z emisją
W pierwszym kwartale Planet Labs zanotowała rekordowe przychody 94,2 mln USD, czyli o 42% więcej rok do roku, napędzane popytem ze strony międzynarodowych klientów z obszaru obrony i wywiadu.
Jednocześnie spółka wykazała stratę netto w wysokości 138,9 mln USD. W dużej części wynikała ona z niezgotówkowej wyceny straty 106,5 mln USD związanej z zobowiązaniami z tytułu warrantów (warranty – prawa do nabycia akcji w przyszłości). W kwartale posiadacze warrantów zrealizowali pozostałe uprawnienia, dostarczając spółce 107,8 mln USD gotówki, co i tak obciążyło wynik w ujęciu kwartalnym.
### Program emisji akcji ATM o wartości 1,5 mld USD
Po publikacji wyników inwestorów zaniepokoiła także informacja o uruchomieniu programu emisji akcji o wartości 1,5 mld USD w formule at-the-market (ATM). Takie rozwiązanie oznacza sprzedaż nowych akcji na bieżąco na rynku.
Bezpośrednio po ogłoszeniu uruchomienia programu kurs spadł o wspomniane 26%, bo część inwestorów obawia się rozwodnienia (dilution) udziałów istniejących akcjonariuszy. Przed ogłoszeniem spółka była wyceniana na około 15 mld USD, co sugerowało potencjalne rozwodnienie nawet do 10%, jeśli środki z emisji zostałyby w pełni wykorzystane.
### Co dalej: szybka ekspansja, rosnący backlog i większa zmienność
Planet Labs deklaruje, że pozyskane środki wykorzysta do rozbudowy konstelacji satelitów, co ma pomóc w zdobywaniu kolejnych kontraktów obronnych. Spółka liczy też na wsparcie długoterminowych inwestycji technologicznych, w tym projektów związanych z przestrzennymi centrami danych, które realizuje we współpracy z Alphabet.
Firma podkreśla, że jej konstelacja oraz umowy długoterminowe mają zapewniać zarówno napływ kolejnych zleceń, jak i bardziej przewidywalne źródło przychodów. Jednocześnie backlog (portfel zamówień) rośnie w szybkim tempie — wzrósł o 72% do 906 mln USD w porównaniu z rokiem wcześniej.
Ponieważ Planet Labs pozostaje spółką przed osiągnięciem rentowności, a tempo rozwoju jest wysokie, jej akcje mogą w dalszym ciągu reagować silnie na komunikaty rynkowe, w tym na kwestie finansowania i potencjalne rozwodnienie.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.