Marqeta (NASDAQ: MQ) planuje reverse stock split, czyli operację odwrotną do klasycznego splitu akcji. Spółka podjęła tę decyzję po tym, jak od dłuższego czasu zmagała się z trudną sytuacją rynkową, choć jednocześnie niedawno udało się jej wyjść na plus na poziomie zysku.
Ostatnie walne zgromadzenie odbyło się 10 czerwca. Wśród przedstawionych propozycji znalazł się reverse stock split w stosunku 1 do 4.
Jak działa reverse split w praktyce? Przy takim mechanizmie liczba akcji posiadanych przez inwestora maleje, a kurs na akcję rośnie proporcjonalnie. Jeśli przed operacją ktoś ma 100 akcji, to po reverse splicie otrzyma ich jedynie jedną czwartą, czyli 25. Gdyby przed splitem kurs wynosił około 4 dolary za akcję (łącznie 400 dolarów wartości), po operacji przy mnożniku kursu czterokrotnie (około 16 dolarów za akcję) wartość całości pozostaje zbliżona – nadal około 400 dolarów.
Spółka wskazuje, że głównym celem wdrożenia reverse stock split jest „zmniejszenie liczby wyemitowanych akcji zwykłych” (Common Stock). W praktyce taki ruch często ma jednak też wymiar wizerunkowy i rynkowy: wyższa nominalna cena na akcję może pomóc ograniczyć ryzyko kojarzenia waloru z segmentem akcji „penny stock”.
Decyzja inwestycyjna przed lub po reverse splicie nie powinna opierać się wyłącznie na samej zmianie liczby akcji i kursu. Warto przede wszystkim przeanalizować, jak spółka ma szansę dalej rozwijać biznes i czy uda się utrzymać poprawę wyników. Marqeta przez ostatnie lata notowała generalnie spadki kursu, co sprawia, że akcje są obecnie wyceniane bardziej atrakcyjnie niż wcześniej, jednak spółka wciąż pozostaje podwyższonego ryzyka.
Czy inwestorzy powinni składać zlecenia przed reverse splicie, czy czekać? Kluczowe pozostaje to, jak oceniają perspektywy wzrostu spółki – a nie sam fakt, że w bilansie portfela zmieni się liczba akcji oraz ich cena nominalna.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.