Przejdź do treści
PulsRynku

Kevin Warsh obejmuje stery Fed w trudnych warunkach, a rynek nie dostaje wyjścia bez strat

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 10:26

Wall Street i inwestorzy przeszli intensywny miesiąc. Indeks Dow Jones Industrial Average (DJINDICES: ^DJI), szeroko śledzony S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) oraz Nasdaq Composite (NASDAQINDEX: ^IXIC) ustanowiły w ostatnim czasie rekordy wszech czasów.

Zmienił się też jednak szef Fed. Kadencja Jerome’a Powella jako przewodniczącego zakończyła się 15 maja, a 22 maja prezydent Donald Trump ogłosił Kevina Warsha jako swojego kandydata. Warsh został formalnie 17. przewodniczącym banku centralnego w historii.

Nowy przewodniczący wchodzi w okres szczególnie trudny dla Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) – 12-osobowego gremium odpowiadającego za politykę pieniężną USA.

Sprawcą problemów jest wojna i szok podaży energii

Choć Jerome Powell często wskazywał na „lepkość” cen w sektorze towarów w kontekście taryf, głównym czynnikiem komplikującym sytuację nowemu szefowi Fed i FOMC jest wojna związana z Iranem.

28 lutego prezydent wyraził zgodę na działania amerykańskich sił wojskowych uderzające w Iran. Wkrótce potem, w ramach operacji o kryptonimie Operation Epic Fury, Iran w praktyce zatrzymał ruch statków komercyjnych przez Cieśninę Hormuz. Oznaczało to wstrzymanie przepływu około 20 mln baryłek dziennie ropy i produktów ropopochodnych.

Od 6 czerwca Cieśnina Hormuz pozostaje zamknięta dla większości komercyjnych tras.

Skutki widać w cenach paliw. Wraz z ograniczeniem podaży energii wzrosły ceny benzyny i oleju napędowego, a część presji inflacyjnej zaczęła przedostawać się do szerszej gospodarki.

W lutym amerykańska inflacja liczona rok do roku (TTM, trailing 12-month) wynosiła 2,4% i wydawało się, że zmierza w stronę długoterminowego celu Fed, czyli 2%. Do kwietnia inflacja TTM podskoczyła jednak do 3,8%, najwyższego poziomu od trzech lat.

Nawet jeśli Trump i jego administracja w najbliższych dniach wynegocjują porozumienie pokojowe z Iranem, inflacyjne skutki historycznego szoku podażowego energii najpewniej utrzymają się przez kilka kwartałów.

Dodatkowo takie szoki zazwyczaj działają na gospodarkę z opóźnieniem. Gdy firmy zaczynają odczuwać wyższe koszty transportu i produkcji, inflacja bazowa (czyli inflacja z wyłączeniem zmiennych cen żywności i energii) może wciąż rosnąć.

Presja polityczna: Trump chce obniżek stóp do 1% lub mniej

W tym czasie prezydent Trump publicznie naciska na Fed, by obniżył stopy do 1% lub niżej. Ta ścieżka obniżałaby koszt kredytu, mogłaby sprzyjać zatrudnieniu, wspierać rozwój rewolucji opartej o sztuczną inteligencję, obniżać raty kredytów hipotecznych i ograniczać koszty obsługi zadłużenia publicznego – które przekracza 39 bln USD.

W efekcie Warsh musi zmierzyć się z paradoksem: rynek i politycy oczekują działań, które wzajemnie mogą się wykluczać.

Dylemat Warsha i FOMC: podwyżki zatrzymują rynek, obniżki ryzykują wiarygodność

Przy rosnącej inflacji naturalnym scenariuszem wydaje się podnoszenie stóp procentowych, tak aby ustabilizować ceny. W przeszłości – kiedy Warsh był członkiem FOMC w latach od 24 lutego 2006 do 31 marca 2011 – jego rekord głosowań wskazywał, że należał do tzw. „jaskółek” w polityce pieniężnej, często opowiadających się za wyższymi stopami jako narzędziem do tłumienia inflacji.

Jednocześnie podwyżki stawiałyby Warsha w samym centrum konfliktu z Trumpem oraz otoczeniem Wall Street.

Fed jest wprawdzie niezależny od nacisków politycznych w ramach administracji rządowej, ale w praktyce publiczna krytyka ze strony Trumpa może destabilizować nastroje na rynku. Problem jest szczególnie istotny, bo rynek akcji bywa już postrzegany jako bardzo wyceniony.

Z perspektywy Wall Street ważny jest też inny ryzyko: wyższe stopy mogą wyhamować rajd napędzany sztuczną inteligencją. Finansowanie rozwoju centrów danych dla AI opiera się m.in. na finansowaniu dłużnym. Jeśli Warsh i FOMC uznają, że kredyt powinien stać się droższy, drugi – po największych w historii okresach – szczyt wycen na rynku akcji może szybko odsłonić ryzyko wyraźnych spadków.

Równie trudny jest jednak scenariusz odwrotny. Kontynuowanie cyklu luzowania polityki pieniężnej nie dawałoby Warshowi łatwego argumentu, gdyby inflacja wyraźnie rósła.

Jeśli FOMC obniżyłby stopy mimo zwyżek cen, rynek mógłby odczytać to jako kapitulację wobec postulatów prezydenta. Niższe stopy oznaczają tańszy kredyt, ale jednocześnie niosą zagrożenie dla wiarygodności banku centralnego.

Utrata postrzeganej niezależności – nawet jeśli samej „wiarygodności” trudno przypisać wymierną wartość finansową – mogłaby być dla akcji bardziej dotkliwa niż krótkoterminowe efekty na oprocentowanie. Fed od dekad uchodzi za jeden z filarów stabilności na Wall Street. Jeśli zniknie zaufanie budowane przez lata, możliwe są mocne korekty w notowaniach Dow Jones Industrial Average, S&P 500 i Nasdaq Composite.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.