Przejdź do treści
PulsRynku

CFO SpaceX Bret Johnsen stał się w milioner w „trybie nocnym” po historycznym IPO

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 10:00

Bret Johnsen, dotychczasowy CFO SpaceX i jedna z osób stojących za przygotowaniem debiutu spółki na giełdzie, doprowadził do sytuacji, w której jego osobisty udział w firmie urósł do około 1,4 mld USD. Moment wejścia SpaceX na giełdę sprawił, że Johnsen stał się w praktyce miliarderem „z dnia na dzień”, mimo że nie należy do osób regularnie pojawiających się publicznie.

Elon Musk zatrudnił Johnsena jako głównego dyrektora finansowego w 2011 roku po to, by przeprowadzić SpaceX przez proces IPO. W tamtym okresie Musk podkreślał, że doświadczenie Johnesna będzie nieocenione przy wdrażaniu standardów i procesów finansowych niezbędnych do tego, by spółka mogła funkcjonować jako spółka publiczna.

Od czasu dołączenia do SpaceX Johnsen pracował głównie „za kulisami”, prowadząc firmę przez przejście z etapu startupu o – jak opisywał to Musk – 10% szans na sukces, do przedsiębiorstwa, które w ubiegłym roku wygenerowało 18,7 mld USD przychodów. Przed Johnsenem stoi teraz kolejny etap: dostarczenie tego, co spółka obiecuje w obszarze satelitów, internetu, AI oraz podróży kosmicznych.

W ostatniej rozmowie z inwestorem Gavinem Bakerem Johnsen mówił, że dla firm zajmujących się przestrzenią kluczowe jest zapewnione i powtarzalne dostępu do kosmosu. Zaznaczył, że SpaceX jest „najniższy kosztowo” w przeliczeniu na kilogram dostarczany w przestrzeń, oraz że ta przewaga kosztowa ma stanowić fundament dla pozostałych biznesów spółki — od Starlinka po rozwiązania „direct to cell” (bezpośrednio na telefony) oraz wykorzystanie mocy obliczeniowej w obszarze AI.

Nowe obowiązki po wejściu SpaceX na giełdę

Johnsen realizował zadania związane z IPO w czasie, gdy spółka równolegle przeszła inne strategiczne ruchy. Przed samym debiutem, w ramach przygotowań do oferty, Johnsen zajmował się także przeprowadzeniem fuzji SpaceX z xAI — firmą Muska z branży AI, którą SpaceX nabyło w lutym w transakcji wymiany akcji o wartości 1,25 bln USD. Wcześniej pomagał też wypracować porozumienie z Anthropic, które zgodziło się udostępnić część swojej mocy obliczeniowej dla centrów danych Colossus SpaceX w Memphis, w stanie Tennessee.

Po uruchomieniu IPO rola Johnesna ma jednak wyglądać inaczej niż w typowych przypadkach. Podczas oferty spółka przeznaczyła 30% akcji dla inwestorów detalicznych — znacznie więcej niż w wielu standardowych debiutach. To oznacza, że Johnsen będzie musiał w większym stopniu niż typowy CFO tłumaczyć i „opowiadać historię” SpaceX w kontekście roli firmy w branży kosmosu i AI, a także odpowiadać na oczekiwania szerokiej grupy akcjonariuszy.

Na tym tle dochodzi też specyfika obietnic składanych przez SpaceX — w tym wizja kolonizacji Marsa — oraz potencjalne połączenia czy współdziałanie z innymi projektami Muska. Johnsen będzie zatem w praktyce odpowiadał za komunikację finansową i narracyjną dotyczącą technologicznego konglomeratu, nie tylko w środowisku instytucjonalnym, ale również wobec szerokiego grona detalicznych inwestorów, których zainteresowanie może narastać wraz z momentum po debiucie.

Kim jest Bret Johnsen

Johnsen bywa opisywany jako „kontrast” wobec Muska. Podczas gdy CEO częściej pojawia się na nagłówkach za sprawą wpisów w mediach społecznościowych, Johnsen pozostaje niemal niewidoczny publicznie — ma na X ok. 3 000 obserwujących i nie prowadzi tam aktywnej komunikacji. Rzadko występuje też publicznie na konferencjach.

Johnsen ma 57 lat. Pochodzi z Los Angeles, studiował rachunkowość na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, a obecnie zasiada w zarządzie (board of trustees) tej uczelni. Został w Kalifornii, by uzyskać tytuł magistra finansów na San Diego State University.

Przed dołączeniem do SpaceX pracował w Broadcom — przez około dekadę na stanowiskach związanych z finansami w firmie dostarczającej infrastrukturę dla branży półprzewodników. Następnie został CFO w Mindspeed Technologies, gdzie zajmował się obszarem finansów w spółce produkującej układy dla sieci i telekomunikacji.

W czasie kryzysu finansowego w 2008 roku Johnsen przeprowadzał działania restrukturyzacyjne: ciął zatrudnienie i wydatki, reorganizował zadłużenie, sprzedawał patenty technologiczne oraz pozyskiwał gotówkę poprzez dodatkową sprzedaż akcji spółki. W trzy lata w Mindspeed — jak sam podkreślał — doprowadził do wzrostu wyceny spółki 15-krotnie.

„Wchodziliśmy w najgorszą gospodarkę naszych czasów w drugiej połowie 2008 roku” — mówił wcześniej w rozmowie z branżowym dziennikiem. Jego zdaniem był to moment, który pozwolił mu wprowadzić zmiany, które wcześniej uznawał za konieczne.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.