Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX zorganizował największe IPO w historii. To nie jest argument, by kupić akcje

Redakcja Puls Rynku · 17 czerwca 2026 18:48

Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) przeprowadziło w ubiegłym tygodniu pierwszą ofertę publiczną. IPO okazało się nie tylko rekordowe, ale wręcz przełamało poprzednie bariery: zebrane 75 mld USD stanowiło prawie trzykrotność kwoty z wcześniejszego rekordowego debiutu, czyli IPO Saudi Aramco.

W pierwszy dzień notowań kurs wzrósł o prawie 20% względem ceny przed debiutem, a kapitalizacja spółki przekroczyła 2 bln USD. SpaceX trafiło tym samym do grona 10 największych publicznych firm w USA.

Sam rozmach oferty nie wystarcza jednak, by przesądzić o atrakcyjności inwestycji. W praktyce inwestorzy mogą podejść do sprawy na dwa sposoby: jedni mogą uznać, że założyciel i dyrektor generalny Elon Musk jest w stanie dowieźć „interplanetarną rzeczywistość”, inni mogą dojść do wniosku, że spółka jest zbyt mocno wyceniona i lepiej wstrzymać się do czasu, aż zobaczymy bardziej namacalne rezultaty.

Co może przemawiać za kupnem akcji

SpaceX działa jako firma „trzy w jednym” — łączy działalność związaną z kosmosem, sztuczną inteligencją (AI) oraz łącznością satelitarną. Spółka ocenia, że łączny adresowalny rynek jej rozwiązań opartych o przestrzeń kosmiczną sięga 28,5 bln USD. Część inwestorów nastawionych na wzrost chce skorzystać na rozwoju scenariuszy, w których ludzie zamieszkają na Księżycu.

Istotnym elementem strategii jest też potencjalne uderzenie w rynek infrastruktury pod AI. SpaceX rozważa budowę w przestrzeni kosmicznej zasilanych energią słoneczną centrów danych — czyli projektu, który mógłby zmienić sposób, w jaki powstaje infrastruktura dla aplikacji opartych o AI.

Wokół spółki działa również tzw. „efekt Muska”, czyli przekonanie wielu lojalnych fanów, że potrafi on dowozić cele mimo przeszkód.

Do argumentów na rzecz SpaceX zaliczane są także dotychczasowe osiągnięcia: dopracowanie podejścia do uruchamiania rakiet, budowa liczącej 9 000 satelitów sieci Starlink, która zapewnia szerokopasmowy internet na całym świecie, a także rozwijany Starship — ogromna, wielokrotnego użytku rakieta, która ma w przyszłości przewozić ludzi, sprzęt i satelity w kosmos.

Dlaczego część inwestorów może odpuścić

Największą barierą jest ryzyko. Spółka planuje wydawać bardzo duże środki na projekty, których możliwości nie da się jeszcze w pełni potwierdzić. Dodatkowo wycena na poziomie ponad 2 bln USD w przypadku firmy, która w ubiegłym roku nie osiągnęła zysku, może wydawać się przesadzona nawet wtedy, gdy uwzględni się niewykorzystany potencjał eksploracji kosmosu.

Oprócz ryzyk technologicznych pojawia się też zależność od kontraktów z rządem USA. Ich udział w przychodach spółki w 2025 r. wynosił około 20%, co zwiększa wrażliwość na zmiany polityki lub administracji.

Kolejnym elementem jest także sama pozycja Elona Muska. Poza tym, że jest on postacią kontrowersyjną, struktura spółki sprawia, że ma on kontrolę nad ponad 80% głosów, co ogranicza realny wpływ akcjonariuszy na sposób prowadzenia firmy.

Dodatkową trudność stanowi wycena. Tradycyjne metody często słabo działają w przypadku firmy, której projekty są „odległe” i która nie generuje jeszcze zysków. W liczbach wyraźnie widać jednak skokowy poziom wyceny rynkowej: wskaźnik cena do sprzedaży (P/S) wynosi 117, co oznacza, że inwestorzy płacą ponad 117 USD za każdy 1 USD przychodu. Dla porównania, rywale z branży również notują wysokie P/S — przykładowo Rocket Lab ma 84 — co odzwierciedla wysoki poziom ryzyka oraz kapitałochłonność tego sektora.

Jak podejść do inwestycji w SpaceX

Podejście „na tak” dla części inwestorów zakłada dopasowanie spółki do profilu portfela. Jeśli ktoś jest inwestorem wzrostowym i dopuszcza trzymanie ryzykownej pozycji przez 20 lat lub dłużej, może uznać, że miejsce dla SpaceX da się znaleźć w ograniczonej, małej części portfela. Notowania mogą jednak być skrajnie zmienne.

Z kolei inwestorom szukającym stabilniejszych parametrów i wyceny opartej na uzasadnieniu fundamentalnym SpaceX może nie dawać tego, czego zwykle oczekują: hype, kwestie ładu korporacyjnego oraz wysoki poziom ryzyka mogą działać zniechęcająco.

Czy kupować akcje Space Exploration Technologies już teraz

Przed podjęciem decyzji o zakupie akcji Space Exploration Technologies wielu inwestorów zwraca uwagę na to, jak tego typu spółka wypada na tle list rekomendowanych papierów. W ostatnich wskazaniach analityków nie znalazła się ona wśród dziesięciu wybranych do kupna.

SpaceX wyraźnie podbił rynek rozmiarem IPO i reakcją kursu w pierwszym dniu notowań, ale o tym, czy inwestycja będzie udana, będą decydować przede wszystkim tempo realizacji planów, zdolność do przechodzenia z projektów do wyników oraz to, jak spółka poradzi sobie z ryzykami technologii, zależności od kontraktów i strukturą zarządzania.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.