Przejdź do treści
PulsRynku

Wydatki detaliczne w USA w maju wspierane kartami kredytowymi i zwrotami podatku, mimo presji cen paliw

Redakcja Puls Rynku · 17 czerwca 2026 18:45

W maju konsumenci sięgali po karty kredytowe, wykorzystywali zwroty z podatku i szukali drobnych pod poduszkami na kanapie, ale i tak trafiali do sklepów oraz robili zakupy online. Presję wywierały jednak wysokie ceny na stacjach benzynowych.

Sprzedaż na żywo w kategoriach odzież i akcesoria w wyspecjalizowanych sklepach wzrosła o 5,7% rok do roku, do 26,8 mld USD. Wynik ten pochodzi z miesięcznego raportu sprzedaży detalicznej. Z kolei sektor domów towarowych odnotował wzrost sprzedaży w sklepie o 1,9%, do 3,3 mld USD.

Coraz większą część zakupów finansuje się „plastikiem”. Według danych Fed, saldo tzw. odnawialnego zadłużenia konsumenckiego – kategorii obejmującej głównie karty kredytowe – wzrosło w kwietniu w tempie 10,4% w ujęciu rocznym. W tym samym miesiącu kredytobiorcy dołożyli kolejne 14,2 mld USD do swoich zobowiązań.

Jednocześnie perspektywy dla wydatków mogą się pogorszyć. Analityk UBS Michael Lasser ocenił, że po okresie silnych zwrotów podatkowych konsumpcja może stać się w kolejnych miesiącach bardziej „epizodyczna” i zależna od wydarzeń. Jego zdaniem wyższe koszty energii najprawdopodobniej przesunęły część wydatków z kategorii uznaniowych. Wskazał też, że potencjalne rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłoby obniżyć ceny paliw, przynosząc ulgę budżetom konsumentów.

Na rynku paliw widać pewien powrót do „bardziej normalnych” poziomów, ale skutki wcześniejszych podwyżek nadal przenikają do zakupów gospodarstw domowych. W środę baryłka ropy kosztowała mniej niż 78 USD, co sugeruje zbliżanie się do poziomów, które zapowiadano w związku z obietnicą ponownego otwarcia przez administrację USA Cieśniny Hormuz w piątek. W trakcie wojny ceny dochodziły jednak do prawie 113 USD.

Z perspektywy zakupów na miejscu wciąż większym obciążeniem okazał się handel elektroniczny niż same paliwa. W maju klienci wydali przy kasach stacjonarnych na benzynę o 13,3 mld USD więcej niż przed rokiem, podczas gdy niebędący sklepami stacjonarnymi sprzedawcy (non-store retailers) odnotowali wzrost wydatków o 15,2 mld USD.

Zyski w branży modowej w maju pojawiają się, gdy konsumenci muszą płacić więcej za niemal wszystko. Wskaźnik cen konsumenckich (CPI) dla odzieży w maju był wyższy o 4,8% rok do roku. To wprowadziło domy towarowe w wyniki ujemne, a wyspecjalizowane sklepy odzieżowe pozostawiło jedynie z niewielkim wzrostem.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.