Alex Karp z Palantira: firmy często trafiają do nas sfrustrowane rywalami z branży modeli językowych
Alex Karp, CEO Palantir Technologies, powiedział CNBC, że firmy, które najpierw próbują współpracy z dużymi laboratoriami AI, często trafiają do Palantira w stanie wyraźnej frustracji. Jak dodał, spółka rozważała nawet pomysł, by „opłacać” klientów, by ci spróbowali rozwiązań konkurencji, zanim zdecydują się na Palantira.
– „Czy powinniśmy płacić ludziom, żeby najpierw poszli do firm od dużych modeli językowych, zanim przyjdą do nas?” – powiedział Karp, opisując wewnętrzną dyskusję.
Jego zdaniem klienci po takim sprawdzeniu często wracają z bardzo ostrą oceną: – „Wychodzą stamtąd krzycząc: «To nigdy nie zadziała w moim przypadku. Oni nie rozumieją przedsiębiorstw. Oni chcą maksymalizować tokeny»”.
Karp odpiera „niedźwiedzi” argumenty z Wall Street
CNBC dopytywało Karpa, czy OpenAI i Anthropic – obie spółki dążące do debiutów giełdowych – mogą skopiować model biznesowy Palantira. Karp odpowiedział, że jego zdaniem w środowisku enterprise nikt nie traktuje takiej możliwości poważnie. Ocenił też, że próba skopiowania Palantira poprzez proste podejście integracyjne to „kompletna farsa”.
W jego ocenie problem nie jest „tylko” produktowy, lecz techniczny. Duże modele językowe działają probabilistycznie i – jak argumentował – w wielu zastosowaniach wystarczy, że są „lepsze niż naprawdę 51%”. Taki poziom poprawności może się sprawdzać w obszarze inwestowania, ale nie w operacjach krytycznych dla misji.
– „Jeśli chcesz wyprodukować samochód i potrzebujesz części, jeśli chcesz wysłać rakietę na Księżyc albo umieścić pocisk na głowie przeciwnika i bezpiecznie sprowadzić Amerykanów do domu, to tego typu rzeczy nie trafiają do obiegu” – powiedział Karp.
Karp skrytykował też kulturę panującą w Dolinie Krzemowej. Opisał perspektywę wielu firm z San Francisco jako „w dużej mierze religijną” i dodał, że część inżynierów z konkurencyjnych zespołów nie rozumie, jak „nieprzyjemni” w odbiorze mogą być dla klientów z sektora enterprise.
„Czynnik” SpaceX i słowa wsparcia dla Elona Muska
Choć Karp nie szczędził ostrych ocen rywali z obszaru AI, w rozmowie był wyraźnie cieplejszy wobec kolejnego potentata technologicznego, który w tym tygodniu ma pojawić się na giełdzie: Elona Muska.
Pytany o nadchodzące IPO SpaceX oraz o nakładające się obszary prac Palantira związane z obronnością kosmiczną, Karp powiedział, że widzi w tym partnerstwo i utrzymuje współpracę między spółkami w określonych obszarach.
– „Kibicuję każdemu przedsiębiorcy. Kibicuję Elonowi” – oświadczył Karp. Dopytany o to, czy jest „byczy” w temacie przestrzeni kosmicznej, odparł: – „Jestem byczy w Space? Tak. Jestem byczy w kosmosie? Nie wiem”.
Rynkowe zakłady o IPO Anthropic i OpenAI
Wśród uczestników rynków prognoz Polymarket pojawiła się ocena tempa debiutów giełdowych. Traderzy przypisali Anthropic około 90% szans na zakończenie procesu IPO do 31 grudnia, licząc od momentu – jak podano w kontekście – złożenia poufnego formularza S-1 w dniu 1 czerwca. Jednocześnie podają 83% prawdopodobieństwa, że Anthropic zadebiutuje przed OpenAI, które rzekomo złożyło własne dokumenty w tym tygodniu.
Ostrzeżenie makro: „nacjonalizacja nadchodzi”
Karp odniósł się też do szerszych nastrojów gospodarczych. Stwierdził, że „nacjonalizacja nadchodzi” i argumentował, że zyski z rozwoju AI będą „w nieproporcjonalnie większym stopniu” trafiały do osób, które już są bogate.
Akcje Palantira: spadek mimo trwającego zainteresowania sektorem
W trakcie rozmowy notowania Palantira (PLTR) oscylowały w okolicach 131 USD i były niższe o ok. 21% w ujęciu od początku roku.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.