Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX miażdży 14-letni rekord Facebooka w obrotach opcjami: ponad 1,6 mln kontraktów w jeden dzień

Redakcja Puls Rynku · 17 czerwca 2026 14:55

SpaceX wywołał na Wall Street prawdziwy szturm inwestorów na opcje. Kilka dni po wejściu spółki na giełdę, we wtorek wystartował obrót opcjami na jej akcje — a liczba zawieranych kontraktów w pierwszej sesji ustanowiła nowy, rekordowy poziom w historii.

W jeden dzień przeniesiono ponad 1,6 mln kontraktów. To ponad czterokrotność wcześniejszego rekordu pierwszego dnia, ustanowionego w 2012 roku przez Facebooka — wtedy było to 364 tys. kontraktów.

SpaceX, który złożył dokumenty związane z wejściem na giełdę wiosną, zadebiutował 12 czerwca. Cena oferty publicznej wyniosła 135 USD za akcję. Spółka sprzedała ponad 555 mln akcji, pozyskując około 75 mld USD. Był to największy IPO w historii, większy od debiutu Saudi Aramco na Wall Street w 2019 roku.

Od tego czasu kurs nie zwalnia. Do zamknięcia wtorkowej sesji SpaceX handlował ok. 202 USD, czyli około 50% powyżej ceny z oferty. W pewnym momencie kapitalizacja spółki przeskoczyła zarówno Amazona, jak i Microsoft — a SpaceX znalazł się w gronie najbardziej wartościowych firm w USA.

Na tym tle głośno było też o Elona Muska. Po IPO został on pierwszym w historii „trillionairem” — co najmniej na papierze. W miarę jak akcje SpaceX rosły, jego majątek we wtorek osiągnął ok. 1,4 bln USD, według danych z rynku cytowanych przez media finansowe, czyli ponad 1 bln USD więcej niż u kolejnej osoby na liście najbogatszych.

Czym są opcje i dlaczego obrót ma znaczenie

Opcje to kontrakty, które dają nabywcy prawo (ale nie obowiązek) kupna lub sprzedaży akcji po z góry ustalonej cenie w określonym terminie. Opcja typu call jest zakładem, że kurs akcji wzrośnie, a put — że spadnie.

W praktyce każda opcja ma m.in.:

  • „strike” (ustaloną cenę wykonania),
  • datę wygaśnięcia („expiration”),
  • oraz rozmiar kontraktu, który co do zasady obejmuje 100 akcji.

Opcje przyciągają inwestorów mechaniką dźwigni: względnie niewielka wpłata może dać ekspozycję na duży ruch kursu. Jednocześnie ryzyko jest podwyższone — kontrakty mogą wygasnąć bez wartości.

W użyciu rynkowym opcje pełnią również rolę zabezpieczenia portfela przed spadkami, choć mogą być także narzędziem spekulacji, jeśli inwestorzy konstruują pozycje nastawione na szybki zysk.

Jakie kontrakty dominowały we wtorek

Najczęściej wybieranym kontraktem okazała się opcja typu call obstawiająca wzrost kursu SPCX o ok. 9% do 220 USD do czwartku. Na drugim biegunie znalazła się kolejna najbardziej popularna pozycja — zakładająca bardziej umiarkowany ruch w górę, o ok. 4%.

W dalszej części zestawienia pojawiały się także bardziej „ryzykowne zakłady” — wśród nich call wymagający około 50% rajdu do 300 USD w zaledwie dwa dni. Jednocześnie handlowano również ochronnymi putami.

Sama liczba transakcji nie przesądza, czy inwestorzy wchodzą w pozycje zwyżkowe czy zabezpieczające — nie pokazuje wprost, czy dany kontrakt był kupowany, czy sprzedawany.

Dlaczego teraz tak mocno widać opcje detaliczne

Rekordy w obrotach opcjami pojawiają się w środowisku, w którym handel detaliczny mocno nabrał tempa od czasu pandemii. Pomogły w tym aplikacje znoszące prowizje, a także gorączka „meme stocków”, związana m.in. z GameStop.

Coraz większą część wolumenu zajmują kontrakty 0DTE (opcje wygasające tego samego dnia, w którym są notowane) — według danych rynkowych stanowią one ok. 1/4 całego wolumenu opcji notowanych w USA. W tym obszarze istotną rolę odgrywają domy maklerskie z klientami indywidualnymi, które generują około połowy całkowitego wolumenu.

SpaceX, jako świeżo debiutująca spółka, wpisywał się w ten styl zainteresowania — zwłaszcza że tylko część akcji spółki pozostawała w publicznym obrocie w sposób swobodny.

Jedna z obserwacji ze wtorku dotyczyła najpopularniejszego kontraktu, który nie wygasał w najbliższych dniach. Był to put wygasający we wrześniu. Analitycy Susquehanna interpretowali to jako możliwe zabezpieczenie przed wczesnym terminem wygaśnięcia lock-upu — czyli datą, kiedy insiderzy mogą zacząć sprzedawać akcje.

Dlaczego rekord Facebooka utrzymał się aż 14 lat

Poprzedni rekord pochodził z Facebooka. Spółka Marka Zuckerberga weszła na giełdę 18 maja 2012 roku po 38 USD za akcję, pozyskując ok. 16 mld USD i wyceniając firmę wówczas na ok. 104 mld USD. Debiut był jednak trudny technicznie: doszło do awarii systemów Nasdaq, potwierdzenia zleceń opóźniały się przez godziny, a kurs „odbił” tylko symbolicznie — akcje zamknęły się na 38,23 USD, tuż nad ceną oferty.

Co ważne, opcje na Facebooka nie ruszyły tego samego dnia co IPO. Zaczęły być notowane dopiero około półtora tygodnia później, gdy giełdy wprowadziły je do obrotu — 29 maja. Wtedy powstała pierwszodniowa marka ok. 364 tys. kontraktów, która przetrwała 14 lat.

Różnica polegała na tym, że w 2012 roku rynek opcji był w dużej mierze domeną profesjonalistów i bardziej zaawansowanych traderów. Nie istniały jeszcze realia dzisiejszego handlu: nie było masowych aplikacji z zerową prowizją, nie funkcjonowały 0DTE w takiej skali, a detaliczni inwestorzy nie odgrywali roli porównywalnej z obecną.

Dane z Cboe pokazują, że od tamtego czasu wolumen opcji w USA przełamywał kolejne rekordy, a 2024 był piątym z rzędu rokiem, w którym odnotowano maksima historyczne.

Innymi słowy: debiut, który w 2012 roku wydawał się imponujący, dziś wypada skromniej w porównaniu do sytuacji, w której zwykli inwestorzy realnie wpływają na rynek.

Jak SpaceX przygotował IPO pod detalicznych

SpaceX miał wyjątkowo duży udział puli akcji przewidzianej dla klientów detalicznych. Prezes Gwynne Shotwell mówiła, że firma zaplanowała 30% debiutu giełdowego z myślą o inwestorach indywidualnych.

Shotwell podkreślała, że Elon Musk chciał, aby „zwykli ludzie” mogli kupować akcje i że duża część uczestnictwa miała pochodzić właśnie z poziomu detalicznego.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.