Przejdź do treści
PulsRynku

Rynki w poniedziałek po wstępnej umowie USA–Iran: ropa spada, akcje idą w górę

Newsy rynkowe · 15 czerwca 2026 12:41

Globalne akcje mocno wzrosły w poniedziałek, podczas gdy ropa naftowa taniała, po tym jak Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły wstępny układ pokojowy. Porozumienie ma pozwolić na ponowne otwarcie Cieśniny Hormuskiej po ponad trzech miesiącach niemal całkowitego paraliżu, który wywrócił rynek energii na świecie.

Prezydent Donald Trump i premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili, że doszło do porozumienia późnym wieczorem w niedzielę. Ustalenia – zaplanowane do podpisania w piątek w Szwajcarii – pozostawiają jednak wiele pytań bez odpowiedzi, co sprawia, że część rynkowych entuzjazmów może być przedwczesna.

Kluczowe jest to, że precyzyjne warunki memorandum USA–Iran nie są jeszcze znane. Szczegóły dotyczące trudniejszych kwestii, takich jak irański program jądrowy, zostały odłożone na dalsze negocjacje w ramach 60-dniowego rozejmu.

Nie wiadomo też, czy ruch przez cieśninę wróci szybko do normalnych poziomów. Trump napisał w mediach społecznościowych, że cieśnina ma zostać otwarta bez opłat, a amerykańska blokada morska ma zostać usunięta, podkreślając: „Let the oil flow!” („Niech popłynie ropa!”). Sama jednak rekonfiguracja i uruchomienie wcześniej wyłączonych instalacji oraz przeorientowanie tankowców wymaga czasu, a cały epizod podniósł ostrożność wśród przewoźników.

Mimo to inwestorzy pozostają optymistyczni. Notowania ropy Brent spadły o ponad 4% po informacji o porozumieniu USA–Iran i handlowane były około 83 USD za baryłkę – to najniższy poziom od początku marca. W Azji rynki akcji państw będących dużymi importerami energii zareagowały pozytywnie: japoński Nikkei oraz południowokoreański KOSPI zwyżkowały po 5%.

W Stanach Zjednoczonych kontrakty terminowe na Wall Street rosły przed otwarciem rynku o ponad 1%, a w Europie indeks STOXX 600 osiągnął rekordowy poziom.

Perspektywa ponownego otwarcia Cieśniny Hormuskiej ma szansę złagodzić oczekiwania inflacyjne i ograniczyć zakłady na kolejne podwyżki stóp procentowych. Oczekiwania te wyraźnie wzrosły od początku trzymiesięcznego konfliktu, który napędził wzrost cen energii w gospodarkach na całym świecie. W ostatnich danych amerykański wskaźnik CPI w ujęciu nagłówkowym przekroczył 4% w maju.

W poniedziałek spadały też rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność 10-letnich papierów dotknęła jednodniowego minimum z miesiąca, co dodatkowo osłabiło dolara.

Na rynkach trwa też przedtygodniowe oczekiwanie na działania banków centralnych. Jeśli napięcie na rynku energii faktycznie zacznie słabnąć, może to wzmocnić argumenty „gołębiej” nastawionych decydentów – potencjalnie także nowej osoby na stanowisku przewodniczącego Fed. W tym kontekście wymieniany jest Kevin Warsh.

Fed ma zebrać się w środę – będzie to debiut spotkania w roli przewodniczącego. Rynki zakładają, że stopa procentowa pozostanie bez zmian w przedziale 3,50%–3,75%. Komunikaty z posiedzenia będą uważnie analizowane, bo inwestorzy będą chcieli ustalić, jak Warsh poprowadzi bank centralny.

Warsh jest powszechnie postrzegany jako osoba sprzyjająca w najbliższym czasie luzowaniu polityki pieniężnej, ale jednocześnie rośnie liczba członków FOMC, którzy ostatnio sprzeciwiali się w Fed „biasowi na łagodzenie” widocznemu w języku komunikacji. Informacje o wstępnym porozumieniu USA–Iran z pewnością wpłyną na tę dyskusję, choć silne odczyty z amerykańskiego rynku pracy – w szczególności ostatnie dane o zatrudnieniu poza rolnictwem (non-farm payrolls) za maj – prawdopodobnie utrzymają presję.

W drugiej kolejności w kalendarzu banków centralnych znajduje się Bank Japonii, który spotka się we wtorek. Oczekuje się, że podniesie on stopy do 1%, czyli poziomu najwyższego od 31 lat. W czwartek z kolei Bank Anglii ma zdecydować, czy pozostawić stopy bez zmian.

Na rynku akcji inwestorzy będą też obserwować SpaceX Elona Muska. Firma wypadła ostatnio na giełdzie po wzroście o 19% w piątek i w tym tygodniu rynek będzie chciał sprawdzić, jak notowania zachowują się po pierwszym skoku.

Ważnym punktem tygodnia będzie też szczyt G7, który rozpoczął się dziś we Francji, a także publikacje danych inflacyjnych z Wielkiej Brytanii i strefy euro za maj. W Wielkiej Brytanii w czwartek odbędą się także istotne wybory uzupełniające, które mogą uruchomić bezpośrednią rywalizację wizerunkową między premierem Keirem Starmerem a burmistrzem Greater Manchester Andy Burnhamem.

Ropa: Brent najniżej od początku marca

W poniedziałek ropa Brent spadła do najniższego poziomu od początku marca. Kurs obniżył się o ponad 4% do ok. 83 USD za baryłkę po ogłoszeniu memorandum USA–Iran. Przez kilka tygodni ceny ropy utrzymywały się w przedziale poniżej 100 USD za baryłkę, ponieważ rynek zakładał, że porozumienie pokojowe może być coraz bliżej, mimo cyklicznych eskalacji militarnych na Bliskim Wschodzie.

Co dziś i w najbliższych dniach będzie ważne

  • Produkcja przemysłowa USA za maj (9:15 EDT)
  • Spotkanie liderów G7 we Francji

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.