Decyzja Fed pod rządami Kevina Warsha: stopy bez zmian i co to oznacza dla akcji dużych banków
Na początku tego roku na rynku dominowało oczekiwanie obniżek stóp procentowych. Zmieniające się dane – w tym utrzymująca się podwyższona inflacja oraz mocny obraz zatrudnienia – sprawiły jednak, że inwestorzy zaczęli zakładać raczej podwyżki w dalszej części roku. To jest główny wniosek płynący z pierwszego posiedzenia nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha.
Choć samo utrzymywanie się wysokiej inflacji nie jest dobrą wiadomością, sytuacja może być jednocześnie mniej negatywna dla banków niż rynek obawiał się wcześniej. W praktyce „stopy bez zmian” oraz scenariusz stabilnych, a nawet wyższych stawek w kolejnych miesiącach mogą poprawiać warunki działania dużych instytucji finansowych.
Utrzymanie stóp procentowych wspiera banki inwestycyjne
W ostatnim czasie głośnym wydarzeniem na Wall Street był debiut giełdowy SpaceX (NASDAQ: SPCX). Firma pozyskała rekordową kwotę gotówki w ofercie publicznej, a kurs akcji mocno zareagował po debiucie.
Tego typu transakcje – zwłaszcza oferty nowych spółek – wymagają, by inwestorzy wierzyli w perspektywy rynku. Utrzymanie stóp procentowych przez Fed zamiast ich podnoszenia działa korzystnie dla banków inwestycyjnych, takich jak Goldman Sachs (NYSE: GS) i JPMorgan Chase (NYSE: JPM), które miały udział w procesie IPO SpaceX. Gdyby stopy poszły w górę, inwestorzy mogliby stać się bardziej ostrożni, a zainteresowanie ofertami publicznymi mogłoby osłabnąć. W okresach dekoniunktury IPO często bywają odwoływane.
Jednocześnie okno na duże transakcje może nie być długie, bo „nastawienie” Fed wygląda na sprzyjające wyższym stopom w przyszłości.
Stabilne do wyższych stopy mogą poprawiać wynik banków z podstawowej działalności
Poza bankowością inwestycyjną banki zarabiają również na klasycznej działalności: przyjmowaniu depozytów i udzielaniu pożyczek. W tym modelu utrzymanie stóp na poziomie stabilnym, a nawet ich wzrost, zwykle sprzyja bankom.
Jeśli wyższe stopy przełożyłyby się na recesję i/lub bessę, byłoby to oczywiście ryzyko. Jednak w normalnym mechanizmie banki, takie jak Citigroup (NYSE: C) i Bank of America (NYSE: BAC), mogą szybciej dostosowywać oprocentowanie kredytów do wyższych stawek rynkowych. Gdy stopy spadają, banki zarabiają mniej odsetek. Przy odwrotnym kierunku ruchu jest odwrotnie.
W korzystniejszym scenariuszu, wyższe stopy działają jeszcze mocniej, bo banki mogą podnosić oprocentowanie kredytów szybciej, niż od razu zwiększać wynagrodzenie dla depozytariuszy. Ostatecznie prowadzi to do poszerzenia tzw. marży odsetkowej – czyli różnicy między tym, ile bank pobiera za pożyczki, a tym, ile płaci na depozytach.
W przypadku wzrostu stóp banki w pewnym momencie i tak będą musiały podnosić oprocentowanie depozytów. Jeśli jednak podwyżki będą rozłożone w czasie na kilka posiedzeń, przestrzeń na poprawę zysków w krótkim terminie może być znacząca. Z drugiej strony podwyżki stóp mogą też uderzyć w gospodarkę: spadek aktywności mógłby ograniczyć popyt na kredyty i zwiększyć odsetek niespłacanych pożyczek.
To właśnie ten balans Fed próbuje wyważyć – schłodzić inflację bez wywoływania zbyt silnego spowolnienia.
Rynek bankowy nie jest zaskakiwany wahaniami stóp
Choć obecna sytuacja gospodarcza ma swoje specyficzne elementy, kierunek stóp procentowych zmienia się w historii wielokrotnie. Banki są przyzwyczajone do pracy w warunkach, w których oprocentowanie depozytów i kredytów podlega zmianom. O ile sam Kevin Warsh jest nowy w roli przewodniczącego Fed, o tyle banki nie są nowicjuszami w „grze” o stopy.
Dlatego fakt, że pierwsze posiedzenie skończyło się utrzymaniem stóp, a jednocześnie rośnie prawdopodobieństwo ich podwyżek w kolejnych miesiącach, nie powinien być zaskoczeniem dla dobrze zarządzanych instytucji finansowych. Dla inwestora długoterminowego nie jest to zwykle wydarzenie, które samo w sobie przesądza o losie segmentu – stabilność i efektywność banku nadal pozostają kluczowe.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.