VGT vs SOXX: czy lepiej stawiać na szeroki tech, czy na półprzewodniki?
Zarówno Vanguard Information Technology ETF (VGT), jak i iShares Semiconductor ETF (SOXX) dają ekspozycję na spółki technologiczne, jednak robią to w zupełnie inny sposób. VGT obejmuje szeroki koszyk firm z branży IT, natomiast SOXX koncentruje się wyłącznie na sektorze półprzewodników.
Różnica zaczyna się już na poziomie kosztów. VGT ma wskaźnik kosztów 0,09%, podczas gdy SOXX pobiera 0,34% rocznie. Przy takich różnicach opłaty mogą systematycznie pracować na korzyść VGT w dłuższym horyzoncie.
Kolejna różnica dotyczy skali zarządzanych aktywów: VGT dysponuje 147,3 mld USD, a SOXX ma 38,4 mld USD.
Jeśli chodzi o wyniki, SOXX wypada mocniej. W ujęciu 1-rocznym (łącznie ze stopą zwrotu) SOXX osiągnął 163,2%, a VGT 50,4% (dane na 17 czerwca 2026 r.). W tym samym zestawieniu dywidendowa rentowność (trailing-12-month) jest bardzo podobna: 0,29% dla SOXX i 0,32% dla VGT.
Wahania cen mierzone współczynnikiem beta (względem S&P 500, liczonym na bazie miesięcznych stóp zwrotu z 5 lat) pokazują, że SOXX zachowuje się znacznie bardziej dynamicznie. Beta wynosi 2,26 dla SOXX i 1,42 dla VGT. To oznacza większą podatność na ruchy rynkowe w przypadku portfela z półprzewodników.
Widać to także w tzw. maksymalnej obsunięciu (max drawdown) w ostatnich 5 latach: dla SOXX wyniosło -45,8%, a dla VGT -35,1%. Innymi słowy, VGT historycznie ograniczało skalę najgorszych spadków.
Różnice w konstrukcji portfeli są jednak kluczowe. VGT ma szeroki zakres ekspozycji na IT w całym przekroju podsektorów branży. ETF jest zbudowany z 323 różnych papierów wartościowych, a jego największe pozycje to m.in. Nvidia, Apple i Microsoft.
SOXX jest natomiast skoncentrowanym zakładem na półprzewodniki. W funduszu znajduje się 30 pozycji, a największe z nich obejmują Micron Technology, Advanced Micro Devices oraz Marvell Technology.
Taka koncentracja zwykle przekłada się na profil ryzyka: im węższy sektor, tym większe mogą być skutki cyklicznych zmian w popycie i marżach. Z tego powodu SOXX bywa bardziej zmienny, ale też — w okresach sprzyjających półprzewodnikom — potrafi wyraźnie odjechać wynikami.
W praktyce oba fundusze odpowiadają na różne potrzeby inwestorów. VGT, dzięki ponad dziesięciokrotnie większej liczbie spółek niż SOXX, zapewnia szerszą dywersyfikację wewnątrz technologii i daje mniejsze prawdopodobieństwo „jednego sektora” jako głównego czynnika wyników. Dodatkowo niższa beta oraz łagodniejsze maksymalne obsunięcie sugerują mniej gwałtowne wahania w dłuższym okresie.
SOXX jest z kolei bardziej odpowiedni dla osób, które chcą zwiększyć udział spółek półprzewodnikowych kosztem większej zmienności. Przemysł półprzewodników ma duże znaczenie w rozwoju sztucznej inteligencji (AI), więc jeśli ten trend będzie kontynuowany, SOXX może nadal zyskiwać na takim otoczeniu.
Decyzja między VGT a SOXX sprowadza się więc do tego, czy priorytetem jest dywersyfikacja w całym sektorze technologicznym (VGT), czy bardziej „sektorowy” zakład na półprzewodniki (SOXX). Na poziomie kosztów przewagę ma VGT, natomiast na poziomie historycznych wyników w ujęciu 1-rocznym wyróżnia się SOXX.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.