Rynek pracy w Londynie: spadek ofert dla analityków finansowych o 77% pod wpływem AI
Rynek pracy białych kołnierzy w Londynie wyraźnie się kurczy pod wpływem automatyzacji opartej na sztucznej inteligencji. Widać to szczególnie w obszarze finansów: liczba wakatów dla analityków finansowych spadła do ok. 80 ofert, podczas gdy cztery lata temu było ich ponad 350.
Podobna presja zaczyna pojawiać się też w innych branżach biurowych. Ogłoszenia dotyczące m.in. prawników korporacyjnych, programistów, konsultantów zarządzania oraz menedżerów marketingu cyfrowego, które jeszcze niedawno utrzymywały się w setkach, coraz częściej schodzą do poziomu dwucyfrowego. W efekcie sektory białych kołnierzy stanowią dziś jedynie ok. jedną czwartą wszystkich wakatów w Londynie, wobec niemal połowy w 2022 roku. Tak duża zmiana sugeruje, że AI przekształca bazę rekrutacyjną w jednym z największych światowych ośrodków finansowych i biznesowych.
Zmiany są szczególnie istotne dla inwestorów obserwujących banki, fundusze hedgingowe oraz firmy świadczące usługi profesjonalne. Fundusze hedgingowe, które wcześniej często zatrudniały kilku młodszych analityków do przeglądu dokumentów spółek, mogą teraz ograniczać się do jednej osoby nadzorującej model AI. Równolegle banki redukują nabór młodszych analityków i ograniczają funkcje zaplecza, ponieważ AI przejmuje obszary takie jak obsługa klienta czy monitoring transakcji.
W tym kontekście Standard Chartered ma docelowo ciąć ok. 8 000 stanowisk w ramach działań usprawniających napędzanych przez AI. Z kolei HSBC Holdings (NYSE:HSBC) rozważało eliminację ok. 20 000 miejsc pracy, argumentując, że sztuczna inteligencja może zmniejszać potrzeby kadrowe w obszarach middle i back office.
Badania Greater London Authority wskazują, że około 2,4 mln pracowników w Londynie pracuje na stanowiskach, na których AI jest w stanie zautomatyzować część zadań. W grupie wysokiego ryzyka znajduje się ponad 300 000 osób.
Kluczowe pytanie dotyczy jednak tego, czy redukcje przekładają się na wyższe marże, czy raczej osłabiają „pipeline” talentów. Spółki inwestują w AI, ale badanie Accenture pokazało, że wielu menedżerów nadal postrzega tę technologię przede wszystkim jako narzędzie do cięcia kosztów, a nie przełom w produktywności. Może to krótkoterminowo wesprzeć wyniki części spółek notowanych na giełdzie, lecz jednocześnie zwiększa ryzyko w dłuższym horyzoncie, jeśli firmy zbyt agresywnie ograniczą zatrudnianie na poziomie wejścia.
Za taką perspektywą opowiada się m.in. Andrew Hunter, współzałożyciel Adzuna, który ostrzega, że przedsiębiorstwa mogą mieć trudność z budowaniem przyszłych kadr średniego szczebla, jeśli przestaną szkolić młodszych pracowników już dziś.
Dla inwestorów londyńskie przesunięcie w rekrutacji może stać się wczesnym sygnałem tego, jak automatyzacja zmienia koszty pracy, dźwignię operacyjną oraz strategię zarządzania siłą roboczą w dużych sektorach biurowych.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.