Fundusze hedgingowe wracają do przedwojennego podejścia, gdy ryzyka konfliktu z Iranem słabną
Porozumienie USA–Iran, którego podpisanie zaplanowano na piątek, usuwa istotny czynnik niepewności z globalnych rynków. Po miesiącach walk, które doprowadziły do największych w historii zakłóceń podaży ropy i podbijały obawy o inflację, inwestorzy zaczęli z powrotem sięgać po „przedwojenne” scenariusze.
W poniedziałek ropa naftowa spadła, co przełożyło się na rajd na rynkach akcji i obligacji. Równocześnie dolar osłabł, bo popyt na aktywa postrzegane jako bezpieczna przystań zmalał.
Obligacje: krótsze Treasuries wracają do łask
Krótkoterminowe amerykańskie bony skarbowe (Treasuries) wskazywane są jako jedne z pierwszych potencjalnych okazji. Florida-based Grey Value Management podkreśla atrakcyjność krótszych terminów zapadalności papierów skarbowych, podobnie jak Reed Capital Partners w Singapurze — który jest także aktywny w kupnie jena. Vantage Point Asset Management z kolei liczy na lepsze zachowanie mocno przecenionych akcji z Azji Południowo-Wschodniej.
Thomas Hayes, przewodniczący Great Hill Capital w Nowym Jorku, rozgląda się za możliwością zakupu akcji spółek konsumenckich w USA, gdy odbudowuje się zaufanie inwestorów. — „Gdy oczekiwania inflacyjne cichną dzięki porozumieniu, plan jest ‘wrócić do przeszłości’ z tym, co działało w styczniu lub lutym — zanim wybuchła wojna” — powiedział Hayes. Jego firma zarządza ponad 1 mld USD.
Wyceny na krzywej amerykańskich stóp
W poniedziałek rosły Treasuries na całej długości krzywej. Spadek cen ropy skłonił inwestorów do obniżania oczekiwań dotyczących kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Fed.
Matthew Haupt z Wilson Asset Management — zarządzającego ponad 6 mld AUD (4,3 mld USD) — wskazuje, że „długie stopy” (long rates) mają dla niego sens. W jego ocenie banki centralne mogą teraz działać mniej jastrzębio (czyli mniej agresywnie zacieśniać politykę pieniężną).
Steven Grey, zarządzający z Palm Beach Gardens, mówi o „ostrożnie optymistycznym” nastawieniu do najnowszego rozwoju sytuacji, a krótsze amerykańskie papiery zyskują dla niego na atrakcyjności. Rentowność obligacji skarbowych:
- rentowność amerykańskich 2-letnich notowań spadła w poniedziałek o 6 pb do 4,02%,
- rentowność benchmarku 10-letniego spadła o 5 pb do 4,43%.
— „Skoro 10-letnia oferta daje tylko około 40 punktów bazowych więcej niż 2-letnia, nie widzimy powodu, by sięgać dalej w kalendarz — ani dalej w obniżanie jakości kredytowej — w poszukiwaniu wyższej rentowności” — ocenił główny inwestor w Grey Value Management.
Waluty i spółki z Azji: oddech dla importerów energii
Uczestnicy rynku zwracają też uwagę na waluty i sektorową selektywność w Azji. Chauwei Yak, CEO GAO Capital Pte w Singapurze, uważa, że zwycięzcami mogą być firmy w regionie.
Podkreśla, że azjatyckie rynki giełdowe mocno ucierpiały w wyniku konfliktu USA–Iran — ponieważ wiele kluczowych gospodarek to importerzy ropy. Indeksowe benchmarki w Indiach i Indonezji należą w tym roku do najsłabszych na świecie, a ich waluty zeszły do rekordowo niskich poziomów.
— „Możemy ponownie ocenić część spółek, na które — gdyby wojna przeciągnęła się do lata — wpływałyby ceny ropy. Przykładem są instant noodles, choćby ze względu na ich zależność od oleju palmowego” — powiedział Yak.
Golden Horse Fund Management (AZJĄ interesuje się m.in. partner zarządzający Yi Ling Ong) preferuje azjatyckich importerów energii, w tym Japonię, Koreę i Indie. Ong tłumaczy to mniejszymi rachunkami za import oraz niższą presją na rachunek bieżący. Jednocześnie wskazuje na:
- selektywne możliwości „re-ratingu” w branżach przemysłowych i logistycznych, które są narażone na ryzyka z Bliskiego Wschodu,
- inwestycje związane z żeglugą, które mają skorzystać na normalizacji szlaków przez cieśninę Hormuz.
Choć MSCI Asia Pacific Index wzrósł o ponad 7% od początku wojny, to jedynym sektorem z dodatnią stopą zwrotu były technologie; pozostałe 10 grup branżowych spadło.
„Nielubiane” rynki i ograniczona uwaga inwestorów
Nick Ferres z Vantage również dostrzega szanse w akcjach Azji Południowo-Wschodniej, które zostały mocno przecenione w czasie konfliktu. Jednocześnie zaznacza, że inwestorzy mogą pozostać skupieni głównie na dominującym wątkach, czyli AI i spółkach będących „enablerami” rozwoju sztucznej inteligencji.
— „Być może pojawia się szansa na rynkach ‘nielubianych’, które radziły sobie gorzej — czyli w Azji Południowo-Wschodniej. Tyle że inwestorzy prawdopodobnie nadal będą koncentrować się na głównym temacie: AI i AI enablers” — powiedział Ferres.
Kryptowaluty: wzrost po spadku, ale ostrożność trwa
W trakcie handlu wzrosły też kryptowaluty. Bitcoin wspiął się w okolice dwutygodniowego maksimum po niedawnym zjeździe do najniższego poziomu od czasu zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach w 2024 roku. Mimo odbicia traderzy pozostają ostrożni, czekając na wyraźniejsze sygnały, że konflikt faktycznie się zakończył. Nawet po reboundzie bitcoin był nadal ok. 48% niżej względem historycznego maksimum z zeszłego października.
— „W weekend część gotówki przeznaczyliśmy na kryptowaluty, głównie projekty z obszaru crypto-AI. Pozostajemy jednak umiarkowanie ostrożni, bo Iran i USA nie podpisały jeszcze finalnego porozumienia pokojowego” — powiedział Richard Galvin, executive chairman w firmie inwestycyjnej DACM.
Makro: ostrożniejsze podejście do dolara
Fundusze hedgingowe opisują też, że perspektywa dla rynków walutowych i długu staje się bardziej zniuansowana. Dolar traci część wcześniejszego „uroku” w oczach niektórych uczestników rynku — wraz z wygasaniem ryzyk geopolitycznych maleje też popyt na walutę rezerwową.
Indeks dolara publikowany przez Bloomberga cofnął się w poniedziałek maksymalnie o 0,3%. Na tym tle największymi beneficjentami okazały się bardziej ryzykowne waluty rynków wschodzących, które zyskiwały względem USD. Japoński jen, osłabiony m.in. przez silną zależność Japonii od importu energii, odzyskał nieco zwolenników.
Gerald Gan z Reed Capital (zarządzającej 600 mln USD) stwierdził, że firma kupuje jena, ustawiając pozycje na potencjalnie przewartościowanego dolara oraz na strukturalnie korzystne perspektywy dla japońskiej waluty.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.