Oppenheimer podnosi poprzeczkę dla akcji SpaceX: cel cenowy 190 USD po rekordowym IPO
SpaceX (SPCX) zadebiutowało na giełdzie w sposób, który jest rzadkością nawet w przypadku największych ofert publicznych: IPO uruchomiło wycenę, jakiej niewiele firm kiedykolwiek doświadczyło na parkiecie.
Oferta została wyceniona po 135 USD za akcję, a spółka pozyskała z niej 75 mld USD. Już po pierwszym zamknięciu notowań kurs wzrósł do 160,95 USD, co wyraźnie podbiło dyskusję o tym, czy wycena nie poszła zbyt daleko.
Rekord na rynku IPO
W porównaniach dotyczących skali pozyskanych środków SpaceX zajmuje pozycję największego amerykańskiego IPO w historii pod względem kwoty pozyskanej z emisji. W tym ujęciu spółka wyprzedza m.in. ofertę Alibaby ( 21,8 mld USD w 2014 r. ), Visa ( 17,4 mld USD w 2008 r. ), Enel ( 16,4 mld USD w 1999 r. ) oraz debiut Meta/Facebook ( 16 mld USD w 2012 r. ).
Mimo dużego entuzjazmu, inwestorzy szybko zwrócili uwagę, że kurs już zdążył odjechać: był około 20% powyżej ceny z IPO.
Oppenheimer: „Outperform” i cel 190 USD
Na ten moment na Wall Street trafiła pierwsza większa wycena docelowa. Oppenheimer wystawił rating Outperform i cel cenowy na 190 USD, sugerując około 18% potencjału od ostatniego zamknięcia 160,95 USD. W chwili debiutu kurs w pierwszym dniu urósł i podbił wynik na Nasdaq o około 19%.
Timothy Horan z Oppenheimera uznał, że SpaceX nie powinno się traktować jak typowego gracza sektora lotniczego. W jego ocenie to spółka o charakterze „w pełni zintegrowanej pionowo firmy z obszaru AI”, budująca przewagę w oparciu o kapitał, dane, modele językowe, własne rozwiązania sprzętowe, a także kompetencje związane z produkcją i inżynierią.
Horan podkreśla, że SpaceX kontroluje więcej elementów „stosu” niż konkurenci: własne rakiety, projektowanie i operowanie satelitami Starlink, relację z klientami oraz możliwość wykorzystania tańszego dostępu orbitalnego do wsparcia infrastruktury AI.
Obecnie Starlink jest wyraźnym silnikiem finansowym, ale wyznaczony cel sugeruje, że rynek powinien patrzeć szerzej niż wyłącznie na sprzedaż usług szerokopasmowych.
Udział Starlink w przychodach
Według informacji o wynikach sprzedażowych Starlink odpowiadał za około 60% przychodów SpaceX w 2025 r., które wyniosły 18,67 mld USD. Oznacza to, że sama sprzedaż Starlink miała się kształtować na poziomie około 11,2 mld USD.
W praktyce Oppenheimer traktuje SpaceX jako przyszłą platformę infrastruktury dla megacapów z segmentu AI — z naciskiem na skalę, zdolność do budowy własnego ekosystemu oraz znaczenie sieci satelitarnej.
Dlaczego cel cenowy po IPO ma znaczenie
Tak wysoki target cenowy jest szczególnie ważny w kontekście samego sposobu wyceny podczas IPO. Rekordowa oferta niemal natychmiast zmusza inwestorów do przemyślenia tego, jak rynkowo „cenione” są możliwości spółki.
Poza SpaceX porównania często wracają do Tesli — firmy, która przez lata bywała krytykowana za zbyt bogatą wycenę. W obecnych realiach inwestorzy nie dają już każdemu spółce z obszaru AI i wzrostu automatycznego „przelotu” w mnożnikach. Dane o rynku pracy, uporczywa inflacja, wyższe rentowności oraz przesunięte oczekiwania co do cięć stóp procentowych sprawiają, że na wycenę coraz trudniej patrzeć pobłażliwie.
W efekcie Oppenheimer zamiast koncentrować się wyłącznie na typowym „pogoni za momentum” po IPO, proponuje szersze ramy wyceny powiązane z pozycją Starlink, dominacją w wynoszeniu oraz perspektywą budowy infrastruktury AI.
Co sprawdzi się w kolejnych miesiącach
Dla inwestorów testem będzie to, czy SpaceX potrafi utrzymać pozycję w ścisłej czołówce rynkowej. Debiut przesunął spółkę w hierarchii giełdowej i od razu zmienił dynamikę porównań do wcześniejszych „liderów” rynku.
Z perspektywy strategów coraz mniej miejsca ma formuła typu „Magnificent Seven” jako prostej etykiety dla przywództwa rynkowego — co oznacza, że kolejny ruch musi nadejść nie z samej oferty, ale z realizacji planów.
SpaceX będzie potrzebować m.in. dalszego wzrostu Starlink, spadku kosztów wynoszeń oraz wiarygodnej ścieżki do infrastruktury AI. Dopiero wtedy rynek może uznać, że wycena z IPO nie była tylko chwilowym efektem debiutu.
Napływ kapitału po stronie inwestorów
Warto też odnotować, że część doświadczonych graczy już zaczęła dokupywać akcje. Według informacji z prasy giełdowej ARK Invest Cathie Wood miało nabyć prawie 3,3 mln akcji SpaceX w dniu IPO.
Rekordowe IPO zbudowało dla spółki duży bufor kapitałowy na rozwój m.in. Starship, Starlink oraz ekspansję satelitarną. W doniesieniach podawano, że wycena SpaceX sięgnęła ok. 1,75 bln USD przed rozpoczęciem notowań, a po skoku kursu w pierwszym dniu urosła do około 2,1 bln USD.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.