Adobe Inc. (NASDAQ: ADBE) znalazło się wśród giełdowych typów Jima Cramera podczas programu Mad Money. Prowadzący omawiał także wybrane spółki z branży technologicznej oraz przyglądał się tegorocznym debiutom giełdowym (IPO). Na pytanie jednego z rozmówców, czy Cramer dostrzega jakikolwiek znak, że kurs może zacząć rosnąć, odpowiedział przecząco.
Cramer zwrócił uwagę na przetasowania kadrowe: „CFO właśnie odszedł, żeby przejść do Marvell Tech. CEO również zrezygnował”. Według niego w okresie raportowym było wiele elementów, które nie wyglądały tak dobrze, jak sugeruje rynek, a sam kurs jest w jego ocenie wyceniany zbyt optymistycznie.
„Akcje są w dół o 42% — i to nie ma znaczenia. Liczy się to, że spółka ma wycenę 82 mld USD i prawdopodobnie jest warta najwyżej 60 mld USD. Ma dobre biznesy, ale jest w sekularnym (długoterminowym) spadku. I nie chcę, żebyście w to wchodzili” — powiedział Cramer.
Dodał, że nawet jeśli kurs mógłby odbić z poziomu 204 do 220, to nadal nie zamierza „bawić się w to”, bo nie podoba mu się sytuacja spółki. Prowadzący stwierdził też, że trudno ignorować sygnały spowolnienia przychodów powtarzalnych (recurring revenue), które — jak ocenił — były widoczne.
„Nie da się w to wchodzić. Będziemy musieli powiedzieć: odpuścić Adobe” — zakończył Cramer.
Adobe dostarcza oprogramowanie do tworzenia, zarządzania i optymalizacji treści cyfrowych oraz doświadczeń w kanałach cyfrowych dla klientów. Rozwiązania firmy są wykorzystywane zarówno do wytwarzania i obsługi dokumentów, jak i do optymalizacji doświadczeń użytkowników i procesów sprzedażowych.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.