AMD rośnie o 149% od początku roku i przekracza 550 USD. Czy rynek AI układów jest już zbyt zatłoczony?
Advanced Micro Devices (NASDAQ: AMD) znajduje się w silnym trendzie wzrostowym. W tym tygodniu kurs akcji przekroczył 550 USD, a od początku roku zwyżka wynosi około 149%. Coraz więcej inwestorów patrzy na wykres i zastanawia się, czy wchodzenie w tę spółkę nie oznacza kupowania cudzych zysków.
W centrum uwagi pozostają jednak wyniki operacyjne AMD. W I kwartale 2026 roku spółka wypracowała 10,3 mld USD przychodów, czyli o 38% więcej rok do roku. Segment data center przyniósł 5,8 mld USD, co oznacza wzrost o 57% r/r. Z kolei zysk na akcję (non-GAAP) wyniósł 1,37 USD, a wynik operacyjny sięgnął 2,5 mld USD. AMD zanotowało też rekordowy w skali pojedynczego kwartału wolny przepływ pieniężny (free cash flow) na poziomie 2,6 mld USD — ponad 3 razy więcej niż 727 mln USD w I kwartale 2025 roku.
Zarząd przedstawił też prognozę na II kwartał 2026. Spółka oczekuje około 11,2 mld USD przychodów, co oznaczałoby wzrost o 46% rok do roku. Prezes Lisa Su wskazała, że zaangażowanie klientów wokół nowych GPU do sztucznej inteligencji z serii MI450 oraz systemów rack Helios „umacnia się”. Jednocześnie wiodące prognozy klientów — według komunikacji spółki — przekraczają jej początkowe założenia.
Na tym tle argumentem za dalszym potencjałem spółki ma być utrzymujący się popyt związany z obliczeniami dla AI. AMD wskazuje, że zarówno inferencja, jak i rozwój modeli agentowych (agentic AI) generują trwałe zapotrzebowanie na wydajne rozwiązania obliczeniowe, a jej procesory serwerowe Epyc oraz akceleratory Instinct AI mają odpowiadać na ten trend. Im więcej firm uruchamia nowych agentów, przenosi modele do środowisk produkcyjnych i rozbudowuje centra danych, tym większy ma być adresowany rynek AMD.
Ważnym elementem najbliższych miesięcy jest przygotowanie do premiery układów AI MI450. Spółka planuje wprowadzenie ich na rynek później w tym roku. Z perspektywy AMD istotne jest też, że duzi klienci — w tym OpenAI oraz Meta Platforms — mają już deklarować wdrożenia na dużą skalę, co ma wspierać zdobywanie udziałów w rozwijającym się rynku AI dla centrów danych.
Wycena AMD nie jest jednak już „tania” w tradycyjnym ujęciu. Rynek płaci za spółkę rosnącą szybciej niż przeciętnie: tempo wzrostu zysków ma przekraczać 40% rocznie w ujęciu non-GAAP, a wskaźnik PEG (price-to-earnings-to-growth) na poziomie 1,32 jest — według tego porównania — wyraźnie niższy niż w grupie spółek porównawczych. Takie podejście PEG zwykle odzwierciedla niepełne przekonanie rynku co do trwałości wzrostu, ale kolejne kwartały mają pokazywać, że realizacja wyników nadąża za oczekiwaniami.
Mimo że część inwestorów zwraca uwagę na skalę wzrostu — w ujęciu rocznym kurs ma być wyższy o 351% — spółka zakłada, że wzrost przychodów i zysków może wciąż być na wczesnym etapie cyklu. Jeśli AMD będzie dalej zawężać dystans do Nvidii, a jednocześnie rozwijać własny ekosystem AI, rynek może w kolejnych latach uznać obecną wycenę za bardziej uzasadnioną, niż wynika to z bieżących wskaźników.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.