Dolar utrzymuje się blisko 10-dniowych minimów, a jen nadal pod presją po podwyżce stóp przez Bank Japonii
Dolar w dniu 16 czerwca utrzymywał się blisko 10-dniowych minimów, a inwestorzy nie widzieli jeszcze wyraźnego przełomu na rynku walutowym. Nastroje wspierało wstępne porozumienie mające doprowadzić do zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, co poprawiało apetyt na ryzyko, jednak w przypadku jena kierunek ruchów pozostawał wrażliwy na sygnały z Banku Japonii.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek, że wstępna umowa kończąca wojnę w regionie została podpisana przez USA i Iran. Jednocześnie utrzymują się wątpliwości co do porozumienia w formule przejściowej, a przewoźnicy oceniają, że nawet po ewentualnym wznowieniu żeglugi przez Cieśninę Hormuz może minąć kilka tygodni, zanim wróci zaufanie.
W tym samym czasie inwestorzy uważnie śledzili serię spotkań banków centralnych zaplanowanych na bieżący tydzień.
Bank Japonii podniósł stopy procentowe do najwyższego poziomu od 31 lat. Ruch ten był szeroko oczekiwany, a dodatkowo zwrócono uwagę na wynik głosowania rady: 7–1. Analitycy odczytali to jako sygnał, że przynajmniej część decydentów nie jest w pełni przekonana co do harmonogramu kolejnej podwyżki.
Rynek reagował również na komentarze Shinichiego Uchidy, wiceministra (wicedeputy) Banku Japonii, który w briefingu prasowym podkreślił, że bank będzie analizował rozwój sytuacji gospodarczej, cenowej i finansowej — zwłaszcza z uwzględnieniem wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Uchida wskazał, że przy tym stopa bazowa inflacji zbliża się do 2%, a więc trzeba uważać na ryzyka wzrostu cen. Zapowiedział też prowadzenie polityki w taki sposób, aby bank nie „spóźnił się” z reakcją w stosunku do bieżących danych.
Według Dereka Halpenny’ego z MUFG — szefa researchu dla rynków globalnych w regionie EMEA — komunikaty i sposób przekazania informacji przez Uchida były „tak jastrzębie, jak można było się spodziewać”. Zwrócił on uwagę na podkreślane w górę ryzyka inflacyjne oraz na utrzymanie, że nastawienie polityki pieniężnej pozostaje nadal akomodacyjne. Halpenny ocenił także, że guidance (czyli wskazówki co do dalszych działań) jest takie samo jak wcześniej, co oznacza, że bank może kontynuować podwyżki.
Jen był w praktyce bez większych zmian na poziomie 160,26 jena za 1 USD, mimo że w ostatnich dniach kurs wielokrotnie ocierał się o granicę 160. To utrzymywało ostrożność traderów, bo rynek wciąż bierze pod uwagę możliwość kolejnych interwencji z Tokio, gdy jen ponownie wyraźnie osłabiałby się wobec dolara.
Na innych rynkach bank centralny Australii pozostawił stopy procentowe bez zmian w jednomyślnej decyzji, mimo że inflacja nadal utrzymuje się na podwyższonym poziomie. Australijski dolar na koniec notowań wynosił 0,706 USD, czyli był 0,1% niżej.
W dalszej części tygodnia mają pojawić się decyzje dotyczące polityki pieniężnej także ze strony Banku Anglii oraz amerykańskiej Rezerwy Federalnej.
Globalne rynki wyglądały na ostrożnie optymistyczne po wiadomościach o Iranie, a notowania ropy cofały się, jednak rynek walutowy reagował ograniczenie. Inwestorzy czekali na komentarze bankierów centralnych z wielu krajów, a dodatkowym czynnikiem niepewności pozostaje kwestia normalizacji łańcuchów dostaw — z perspektywą na najbliższe ścieżki inflacji i stóp procentowych.
Dolar w ujęciu szerokim, mierzony indeksem dolara wobec sześciu walut, pozostawał stabilny na poziomie 99,62. Euro notowano minimalnie wyżej, do 1,16 USD, a funt pozostawał bez zmian na poziomie 1,3418 USD.
Analitycy ING zwracali uwagę, że reakcja rynkowa na razie wyprzedza realia na miejscu, a jej kierunek może zmienić się wraz z perspektywami porozumienia. Podkreślali przy tym, że trwalsza „ponowna wycena” wymaga bezpiecznego, przewidywalnego i ubezpieczonego transportu przez Cieśninę Hormuz. Ich zdaniem popyt mógłby być wyższy niż zwykle, bo rezerwy zostały wcześniej uszczuplone i będą potrzebować uzupełnienia. Ryzyko ponownej eskalacji miało się zmniejszyć, ale nie znika całkowicie.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.